Poszedł na rekord! Dokonywał przestępstw na dane własnej matki. Usłyszał... 119 zarzutów

2026-03-15 16:06

Zaciągał pożyczki na dane własnej matki, sprzedawał w internecie rzeczy, których nigdy nie wysyłał, a pieniądze trafiały na konto założone na jej nazwisko. Jak ustalili śledczy, 34-latek z powiatu świeckiego przez długi czas prowadził przestępczy proceder, który stał się jego stałym źródłem dochodu. Mężczyzna usłyszał aż... 119 zarzutów i może trafić do więzienia nawet na 12 lat.

Poszedł na rekord! Dokonywał przestępstw na dane własnej matki. Usłyszał... 119 zarzutów

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Brał pożyczki na dane własnej matki. Policjanci ujawnili szokującą skalę oszustwa

Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Świeciu, zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, przez kilka miesięcy prowadzili śledztwo pod nadzorem prokuratora. Postępowanie dotyczyło licznych przestępstw, których miał dopuścić się jeden z mieszkańców powiatu świeckiego.

Sprawa wyszła na jaw po zawiadomieniu złożonym przez pokrzywdzoną kobietę. Z jej relacji wynikało, że ktoś zaciągnął na jej dane pięć pożyczek gotówkowych. Kobieta zaczęła otrzymywać telefony i pisma informujące o konieczności spłaty zobowiązań, a także o możliwych działaniach komorniczych.

- Funkcjonariusze zajmujący się sprawą, zgromadzili liczny materiał dowodowy z którego wynikało, że na dane kobiety, zawarte zostało o wiele więcej niż 5 pożyczek. Kryminalni szybko ustalili, że sprawcą jest jej 34-letni syn. Okazało się, że mężczyzna zawierał oraz usiłował zawierać pożyczki na dane osobowe swojej matki, posługując się przy tym założonym na jej personalia adresem e-mail - informują świeccy funkcjonariusze.

Oszukiwał na dane własnej matki. 34-latek usłyszał aż 119 zarzutów

Bez wiedzy i zgody pokrzywdzonej mężczyzna założył rachunek bankowy na jej nazwisko. Na tym jednak nie poprzestał. Dane swojej matki wykorzystywał także na jednej z platform sprzedażowych, gdzie wystawiał ogłoszenia dotyczące różnych przedmiotów. Po otrzymaniu pieniędzy od kupujących nie wysyłał jednak towaru ani nie zwracał wpłat.

- Po ich sprzedaniu nie wywiązywał się ze zobowiązań, nie wysyłał zamówionych towarów oraz nie zwracał środków otrzymanych na rachunek bankowy. Policjanci ustalili, że mężczyzna już wcześniej był karany za podobne przestępstwa - dodają policjanci.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym postawić 34-latkowi aż 119 zarzutów. Mieszkaniec powiatu świeckiego przyznał się do popełnionych czynów. Ponieważ uczynił z przestępczej działalności stałe źródło dochodu, grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Edyta Górniak wyznaje z bólem: Byłam dla siebie bezwzględna i okrutna

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki