- sąd nakazał ponowne zbadanie sprawy policjantów z Bydgoszczy
- chodzi o śmierć 19-latka po interwencji w styczniu 2024 roku
- wcześniej śledztwo zostało umorzone przez prokuraturę
- rodzina złożyła skuteczne zażalenie
- adwokat wskazuje na możliwe zaniedbania funkcjonariuszy
Sprawa dotyczy zdarzenia ze stycznia 2024 roku. Wówczas policjanci podjęli interwencję wobec 19-latka. Podczas ucieczki przed funkcjonariuszami młody mężczyzna nadział się na ostry element ogrodzenia przy I Liceum Ogólnokształcącym w Grudziądzu. Z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala, gdzie zmarł kilkanaście minut później.
Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Toruniu. W sierpniu 2025 roku uznano, że funkcjonariusze nie dopuścili się nadużyć i postępowanie zostało umorzone. Z tą decyzją nie zgodziła się rodzina 19-latka – jego matka oraz siostry – które złożyły zażalenie.
Sąd przychylił się do ich argumentów i nakazał ponowne przeanalizowanie sprawy. W uzasadnieniu wskazano, że działania policjantów wymagają dokładniejszej oceny.
Do decyzji odniósł się pełnomocnik rodziny, adwokat Michał Wąż:
„Jestem bardzo zadowolony, że sąd obiektywnie i skrupulatnie popatrzył na zachowanie funkcjonariuszy i co najważniejsze godność człowieka w tej sprawie nie została zamieciona pod dywan. Sąd wskazał liczne zaniedbania ze strony funkcjonariuszy policji, ale dla dobra śledztwa nie będę ujawniał na chwilę obecną szczegółów bowiem w tym zakresie prowadzone będzie dalej śledztwo”
Prawnik zapowiedział także złożenie wniosku o przekazanie sprawy do innej prokuratury. Argumentuje to brakiem bezstronności jednostki, która dotychczas prowadziła postępowanie.
Przebieg interwencji oraz działania ratowników zostały częściowo zarejestrowane przez kamery monitoringu znajdujące się w ambulansie. Nagrania ujawnione przez stację TVN wzbudziły duże kontrowersje i pokazały zachowanie medyków wobec ciężko rannego nastolatka. Mimo udzielonej pomocy i transportu do szpitala, życia 19-latka nie udało się uratować.
Trwa proces lekarzy
W marcu rozpoczął się proces trzech lekarzy, którym prokuratura zarzuca narażenie 19-latka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
Kolejna rozprawa została wyznaczona na 6 maja o godzinie 10 w Sądzie w Grudziądzu.