Spis treści
Manifestacja pod ambasadą Izraela w Warszawie
Czwartkowe zgromadzenie przed budynkiem izraelskiej ambasady zostało zainicjowane za pośrednictwem mediów społecznościowych przez oficjalną polską delegację Global Sumud Flotilla. W opisie wydarzenia pod hasłem: "SOS dla Palestyny! SOS dla Flotylli!" organizatorzy zapowiedzieli wyjście na ulice w celu wymuszenia na rodzimych politykach pociągnięcia Tel Awiwu do odpowiedzialności.
Sama pikieta wystartowała o godzinie 15:00. Uczestnicy pojawili się na miejscu z transparentami i flagami, skandując przy tym hasła wzywające do uwolnienia Palestyny. W przemówieniach podkreślano, że celem Flotylli jest nie tylko działanie humanitarne, ale i walka o osoby, które żyją w Strefie Gazy.
- Wiemy, że przetrwanie tych ludzi i walka o wolność Palestyny są ze sobą bezpośrednio związane, dlatego kolejne flotylle, coraz liczniejsze zresztą, coraz potężniejsze, wciąż wypływają. Mimo że są aresztowane, mimo że są atakowane, mimo że rządy krajów Unii Europejskiej i państw takich jak Polska starają się o tym nie mówić albo starają się poniżać ludzi, którzy dosłownie ryzykują własne życie. Mimo to flotylle są, ruch propalestyński jest i będzie tak długo, jak długo Palestyna nie będzie wolna. Dlatego tu jesteśmy, dlatego w tej ambasadzie po raz kolejny muszą nas słuchać, i będą nas słuchać tak długo, jak długo ta ambasada będzie tutaj stała - padło w jednym z wystąpień.
Polka na pokładzie flotylli przechwyconej przez Izrael
W czwartek w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja o przejęciu przez Izrael jednostek należących do Globalnej Flotylli Sumud. Zdarzenie miało miejsce na wodach w pobliżu Krety, przeszło 1100 kilometrów od wybrzeży Strefy Gazy, a na pokładzie jednego ze statków przebywała polska obywatelka, doktor Magdalena Górska z Uniwersytetu Utrechckiego. Wiadomość przekazał rzecznik Global Sumud Polska Rafał Piotrowski.
- Naszą misją jest przełamanie blokady Gazy oraz postawienie się Izraelowi i międzynarodowemu systemowi, który utrzymuje podwójne standardy i zawiódł Gazę oraz Palestyńczyków. [...] Proszę, wyjdźcie na ulice, protestujcie, demonstrujcie. Żądajcie od swoich uniwersytetów, firm, od wszelkiego rodzaju instytucji, których jesteście częścią, żeby uciąć współpracę z izraelskimi instytucjami i żeby domagać się końca bezkarności Izraela - powiedziała Polka. Nagranie z jej wypowiedzią opublikowano na koncie Global Sumud Polska w mediach społecznościowych.
W reakcji na zdarzenie oświadczenie wydało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Przedstawiciele resortu przekazali, że „z zaniepokojeniem monitorują doniesienia o działaniach podjętych przez siły zbrojne Izraela wobec aktywistów uczestniczących w rejsie tzw. Global Sumud Flotilla, którego deklarowanym celem jest dostarczenie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy”. W komunikacie czytamy dalej: „W ich gronie są również obywatele RP. Siłowe działania na wodach międzynarodowych to poważne naruszenie prawa międzynarodowego, w tym prawa morza. Wzywamy wszystkie strony do przestrzegania obowiązującego prawa międzynarodowego. [...] Oczekujemy pilnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności przeprowadzenia akcji sił zbrojnych Izraela oraz żądamy zagwarantowania bezpieczeństwa uczestnikom Flotylli”.
MSZ zaznaczyło dodatkowo, że pozostaje w kontakcie z koordynatorami akcji Global Sumud Flotilla. „Polska służba konsularna podjęła działania w celu zapewnienia pomocy konsularnej obywatelom RP i jest w kontakcie z ich bliskimi. W MSZ pracuje Zespół Zarządzania Kryzysowego, który zebrał się niezwłocznie po otrzymaniu informacji o możliwym zagrożeniu bezpieczeństwa polskich obywateli” - wskazano.