Strajk Kobiet w Bydgoszczy. Mieszkańcy wyszli na ulice. Wśród nich Rafał Bruski i Radosław Sikorski

2020-10-27 11:46 EIB
Protest w centrum Bydgoszczy
Autor: Dawid Olszewski

Strajk Kobiet w Bydgoszczy. Na ulice miasta wyszły kobiety, mężczyźni i dzieci. W poniedziałek (26.10.2020) tłumy zablokowały centrum. Bydgoszczanie protestowali po decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Były transparenty i okrzyki. Kierowcy stanęli w gigantycznym korku. Wśród protestujących byli prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski, oraz europoseł Radosław Sikorski.

"To jest wojna". Strajk kobiet sparaliżował Bydgoszcz

Strajk kobiet w Bydgoszczy: W poniedziałek na ulicę wyszli bydgoszczanie

O godzinie 17:00 w poniedziałek (26.10.2020) pod siedzibą PiS w Bydgoszczy na ulicy Gdańskiej zebrali się bydgoszczanie, którzy nie zgadzają się z decyzją Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.

"To jest wojna" - z takim hasłem protestujący ruszyli w kierunku ronda Jagiellonów. W godzinach szczytu zablokowano główne ulice miasta.

- Zablokowano rondo Jagiellonów. To jeden z głównych węzłów komunikacyjnych. Protestujący, wybierając to miejsce, wpłynęli na opóźnienia wielu linii autobusowych i tramwajowych w Bydgoszczy - mówiła oecna na miejscu nasza korespondentka.

Spis treści

  1. Strajk kobiet w Bydgoszczy: W poniedziałek na ulicę wyszli bydgoszczanie
  2. Bydgoszcz: Strajk kobiet na ulicach miasta. Wśród protestujących Radosław Sikorski i Rafał Bruski
  3. Strajk kobiet w Bydgoszczy: Wejście do bazyliki blokowała policja

Bydgoszcz: Strajk kobiet na ulicach miasta. Wśród protestujących Radosław Sikorski i Rafał Bruski

Na ulicy Gdańskiej stanęły tramwaje, a obok nich ustawili się bydgoscy taksówkarze, blokując przejazd. Kierowcy przyłączyli się, trąbiąc bez przerwy. Oprócz wszechobecnego hałasu, było bardzo spokojnie. Policja starała się być niewidoczna i nie wchodzić w drogę strajkującym - relacjonowała nasza korespondentka, która na trasie dostrzegła m.in. Radosława Sikorskiego i prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. 

- W takich sytuacjach zawsze jestem z tymi, którzy są krzywdzeni, w tym przypadku kobiety. To, co zrobił rząd PiS jest ohydne. Po nocach, siedzą w pałacach i decydują o ludzkich losach - mówił Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.

Strajk kobiet w Bydgoszczy: Wejście do bazyliki blokowała policja

Mieszkańcy ruszyli z ul. Gdańskiej, dalej szli Jagiellońską, zatrzymali się na rondzie Jagiellonów, potem udali się w stronę bazyliki, wejścia blokowała policja.

Przeczytaj: Strajk kobiet. Blokada Bydgoszczy: "To jest wojna!" Protestujący zbiorą się pod siedzibą PiS

Skandaliczne słowa księdza z Wrocławia: Przeproście mamy, że was nie wydrapały!