Choć mróz i zimowa aura są już z nami od świąt Bożego Narodzenia, stok narciarski w Myślęcinku został otwarty dopiero w czwartek, 22 stycznia. Początkowo Leśny Park Kultury i Wypoczynku w ogóle nie planował uruchomienia wyciągu, ale pod wpływem presji ze strony mieszkańców i mediów ostatecznie zdecydowano się na otwarcie Stefanowego Stoku po dwóch latach przerwy.
Nie obyło się bez kłopotów - podczas prób naśnieżenia stoku okazało się, że doszło do awarii. Jak informował Express Bydgoski, rury doprowadzające wodę do armatek śnieżnych przerdzewiały i konieczna była ich wymiana. W weekend 10-11 stycznia na myślęcińskim stoku trwały prace, które zakończyły się sukcesem - rury znajdujące się na głębokości kilku metrów zostały wymienione. W kolejnych dniach rozpoczęło się intensywne naśnieżanie stoku, a wyciąg dla narciarzy został otwarty w czwartek, 22 stycznia, w samo południe.
Miłośnicy jazdy na nartach i snowboardzie długo musieli czekać, ale teraz mogą w pełni korzystać ze Stefanowego Stoku. Wyciąg działa codziennie - w dni powszednie od godziny 12 do 22, z kolei w weekendy od 10 do 22, a kasa jest czynna do godziny 20. Pojedynczy wjazd kosztuje 5 złotych, za godzinny karnet zapłacimy 50 zł, dwie godziny jazdy to koszt 80 złotych, a za karnet na trzy godziny trzeba zapłacić 100 złotych.
Na stoku nie ma wypożyczalni sprzętu narciarskiego, jest za to możliwość nauki jazdy na nartach lub snowboardzie pod okiem licencjonowanych instruktorów.
Dostępne są również punkty gastronomiczne. Za darmo ze stoku narciarskiego mogą korzystać saneczkarze - prawa część górki jest zarezerwowana właśnie do jazdy na sankach.