Desperat stał na moście. Mężczyzna chciał się zabić. Trasa S3 była całkowicie zablokowana

2021-01-19 13:03 eib
Desperat stał na moście. Mężczyzna chciał się zabić. Trasa S3 była całkowicie zablokowana
Autor: Policja lubuska Desperat stał na moście. Mężczyzna chciał się zabić. Trasa S3 była całkowicie zablokowana

Desperat chciał skoczyć z mostu w Międzyrzeczu. Mężczyzna sam poinformował policję o tym, że chce odebrać sobie życie. Przybyli na miejsce funkcjonariusze całkowicie zablokowali trasę szybkiego S3.

Na policję zadzwonił zdesperowany mężczyzna. Powiedział, że chce się zabić

W niedzielę 17 stycznia o godz. 23:00, dyżurny międzyrzeckiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie od zdesperowanego mężczyzny, że chce skończyć ze swoim życiem. Policjant miał jedynie szczątkowe informacje. Wiedział, że desperat stoi na moście w Międzyrzeczu i za chwilę zamierza z niego skoczyć, jednak nie było informacji na którym. Natychmiast zaczęły się poszukiwania.

Przeczytaj: Zmiażdżone auto na przejeździe kolejowym w Dobromierzu! Jedna osoba jest ranna

Policjanci zaczęli typować miejsca w których może znajdować się desperat. Mundurowi sprawdzali mosty ale również wiadukty znajdujące się przy trasie S3. W pewnym momencie, przejeżdżając drogą S3 w kierunku Zielonej Góry, na wiadukcie Międzyrzecz - Południe, policjanci z wydziału kryminalnego KPP Międzyrzecz zauważyli sylwetkę osoby stojącej za barierką wiaduktu. Policjanci podjeżdżając bliżej, zauważyli mężczyznę rozmawiającego przez telefon, który na widok nieoznakowanego radiowozu zaczął krzyczeć, że skoczy.

Mężczyzna chciał odebrać sobie życie skacząc z mostu

Policjanci wycofali się i powiadomili o odnalezieniu desperata dyżurnego, który wysłał na miejsce patrole oznakowane i straż pożarną, ponieważ w tej sytuacji konieczne było zablokowanie trasy S3. Na miejsce również zostali skierowani negocjatorzy policyjni, jednak do czasu ich przybycia przez cały czas policjanci, którzy byli pierwsi na miejscu próbowali rozmawiać z mężczyzną i nakłonić go, aby zszedł. Policjanci przez cały czas rozmawiali z mężczyzną próbując podejść do niego jak najbliżej, a gdy byli już w niewielkiej odległości, udało im się chwycić desperata i odciągnąć od barierki. Bezpieczny już mężczyzna został przekazany pod opiekę lekarzy.

Zobacz także: Zimowe obowiązki właścicieli i zarządców nieruchomości. O czym trzeba pamiętać?

Biało w Bydgoszczy. W mieście prószy śnieg