Gorzów: Fałszywy alarm może słono kosztować

2019-09-23 6:07 em
Policja Gorzów nr 112
Autor: Materiały prasowe KWP Gorzów Każdy sygnał musi być sprawdzony.

Fikcyjne zgłoszenia mogą mieć realne konsekwencje. Policjanci apelują, aby nie traktować numeru alarmowego jak zabawki.Mundurowi wzywani są często "na sygnale" tam, gdzie interwencja nie jest potrzebna. W tym czasie ktoś inny może naprawdę potrzebować pomocy. Przykłady podawane przez policjantów mogą śmieszyć ale każdy taki alarm musi być potraktowany poważnie.

Mężczyzna dzwoniąc na telefon alarmowy prosił o pilny przyjazd do agresywnej żony z nożem. Na miejscu okazało się, że jest on w mieszkaniu sam, a kobieta przebywa w innym mieście. Prosił o zostawianie notatki policyjnej. Chciał w ten sposób zdobyć dowód do sprawy rozwodowej przeciwko swojej partnerce.

O pilny przyjazd prosił również inny mężczyzna, który twierdził, że w jego mieszkaniu jest obca osoba, chcąca zrobić mu krzywdę. Tą osoba był kolega, który nie chciał postawić alkoholu.

Jak się okazuje, zazdrość też może być pretekstem do wezwania policji. Były partner wezwał patrol do domu swojej dziewczyny. Twierdził, że jest tam obcy mężczyzna i grozi jej bronią. Prawdziwym pretekstem do wezwania służb, była zazdrość o nowego partnera kobiety.

Bezpodstawne wezwanie, może mieć swój finał w sądzie i słono kosztować. Za wprowadzenie mundurowych w błąd, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.