Koparka uszkodziła rurociąg. Ropa wylała się do lasu

Duża akcja służb w gminie Lubiszyn niedaleko Gorzowa. Podczas prac ziemnych koparka uszkodziła rurociąg, z którego wylała się ropa naftowa. Skażony został las i okoliczna gleba. Według operatora, spółki PERN, sytuacja jest opanowana i nie stwarza zagrożenia dla ludzi.

Strażacy przy wozie gaśniczym. O walce ze skutkami wycieku ropy pod Gorzowem przeczytasz na SE.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Uszkodzony rurociąg koło Gorzowa. Skażenie lasu

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w momencie, gdy pracowano z użyciem ciężkiego sprzętu. Operator koparki niefortunnie uderzył w jedną z nieaktywnych linii przesyłowych, doprowadzając do potężnego wycieku ropy. Surowiec błyskawicznie wypełnił okoliczny rów i przedostał się do ziemi, zanieczyszczając pobliskie tereny leśne.

Służby zadziałały natychmiast, ściągając na miejsce kilkudziesięciu strażaków, w tym specjalistyczną jednostkę chemiczną, inspektorów ochrony środowiska oraz przedstawicieli zarządzania kryzysowego. Zabezpieczono miejsce wycieku, a ratownicy skupiają się obecnie na minimalizowaniu parowania niebezpiecznej substancji.

Strażacy walczą z oparami. Komentarz Karola Brzozowskiego

Działania strażaków od początku były ukierunkowane na zabezpieczenie terenu przed dalszym zagrożeniem, co w wywiadzie udzielonym Radiu ESKA podkreślił rzecznik gorzowskiej straży pożarnej, Karol Brzozowski.

- Położyliśmy na tę ropę poduszkę piany średniej, żeby parowanie nie następowało i żeby nie było strefy niebezpiecznej. Jest gleba skażona i będą decyzje o wymianie gruntu, ale to decyzję podejmie Inspektorat Ochrony Środowiska – relacjonuje Brzozowski.

Wyciek w Lubiszynie. Ropa trafia do cysterny

Wstępne szacunki służb wskazują, że do środowiska trafiło około 40 metrów sześciennych niebezpiecznego surowca. Obecnie zespoły techniczne i strażacy szykują się do przepompowania zalegającej w rowie ropy naftowej do przystosowanych do tego cystern. Całkowite rozmiary katastrofy ekologicznej będą znane dopiero po odessaniu cieczy.

W następnej kolejności wkroczy Inspektorat Ochrony Środowiska, który wyda ostateczną decyzję dotyczącą ewentualnej konieczności wywiezienia zanieczyszczonej gleby z tego terenu.

Reakcja spółki PERN po awarii rurociągu

Operator sieci, spółka PERN, oficjalnie przyznał, że zniszczeniu uległa infrastruktura wyłączona wcześniej z regularnego użytkowania. Przedstawiciele firmy uspokajają opinię publiczną, gwarantując, że wszystko jest pod ścisłym nadzorem i mieszkańcy nie mają powodów do obaw.

Służby ratownicze i porządkowe wciąż pracują w miejscu zdarzenia, dbając o zniwelowanie negatywnych skutków rozlewiska i chroniąc okolicę przed jeszcze większym skażeniem.

Mógłbyś zostać strażakiem? Przekonaj się! Rozwiąż test
Pytanie 1 z 16
Do gaszenia palących się metali (sód, potas, magnez) użyjesz:
Mieszkańcy Ząbek o pożarze, który strawił budynek mieszkalny. "To niewyobrażalna tragedia"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki