Najpierw były komplementy, później alkohol i nagie zdjęcia. Co grozi byłemu nauczycielowi?

48‑letni Robert S., były nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 13, wkrótce stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna ma odpowiadać za aż 15 przestępstw, w tym 13 o charakterze seksualnym na szkodę ośmiu dziewcząt. Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wlkp. skierowała do sądu akt oskarżenia.

Były nauczyciel stanie przed sądem
Autor: Shutterstock

Oskarżenia: szokujące zarzuty wobec pedagoga

Według śledczych Robert S. miał dopuszczać się przestępstw w latach 2014–2025 na terenie Gorzowa Wlkp. i Skwierzyny. Oskarżono go m.in. o usiłowanie doprowadzenia małoletnich do obcowania płciowego, zmuszanie do innych czynności seksualnych oraz prezentowanie treści pornograficznych.

Prokuratura zarzuca mu również posiadanie materiałów pedofilskich oraz rozpijanie małoletniej.

Mechanizm działania: manipulacja i tzw. grooming

Śledczy ustalili, że były nauczyciel działał według schematu określanego jako grooming. Wchodził z nastolatkami w relacje o charakterze opiekuńczym, zdobywał ich zaufanie, komplementował wygląd, podkreślał „atutów fizycznych”, a następnie wykorzystywał ich uległość emocjonalną.

Na swoje ofiary wybierał dziewczęta z problemami rodzinnymi, niepewne siebie lub potrzebujące wsparcia finansowego. W zamian za „spędzanie czasu” oferował im wyjścia do restauracji, kina, warsztaty fotograficzne, kupował odzież – w tym bieliznę – przekazywał pieniądze, udostępniał alkohol, a nawet dostęp do konta bankowego.

Materiał dowodowy został zebrany na podstawie m.in. zeznań 8 nieletnich pokrzywdzonych. Prowadzący sprawę prok. Andrzej Bogacz, przyznaje, że takich osób mogło być więcej:

- Czyny zarzucane oskarżonemu były popełniane na przestrzeni ostatnich 10 lat, więc część osób weszła już w wiek dorosły, ułożyła sobie na nowo życie - mówi w rozmowie z Radiem Eska. - Nie chciały zeznawać w tym zakresie. Przesłuchaliśmy łącznie 70 osób. Przestępcza działalność oskarżonego miała charakter child groomingu, czyli takiego oswajania dzieci, nawiązywania z nimi kontaktu, po to, żeby w przyszłości wykorzystać seksualnie.

Sesje zdjęciowe jako narzędzie

Robert S. amatorsko zajmował się fotografią. Według prokuratury sesje zdjęciowe były jednym z elementów jego działania. Kontaktował się z młodymi kobietami i dziećmi przez portale społecznościowe, oferując darmowe zdjęcia. Prosił też modelki o „ułatwienie kontaktu” z koleżankami.

Niektóre fotografie trafiały później na strony internetowe.

Oskarżony nie przyznaje się do winy

Jak przekazała w rozmowie z PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Mariola Wojciechowska‑Grześkowiak, Robert S. nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Nie był wcześniej karany.

Przed sądem stanie z aresztu, gdzie przebywa od czasu zatrzymania. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Oddzielne postępowanie

Prokurator wyłączył do odrębnego postępowania wątek dotyczący posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Ten materiał będzie analizowany osobno.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Policja w Europie zatrzymała 166 pedofilów, większość w Polsce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki