Spis treści
20 lat przerwy i powrót do telewizji
Przemysław Kamiński po raz pierwszy wystąpił w „Szansie na sukces” 20 lat temu, jako młody wokalista. Jego droga artystyczna została jednak brutalnie przerwana przez poważne problemy zdrowotne.
Polecany artykuł:
– Mam za sobą poważne leczenie gastrologiczne, w tym usunięcie pęcherzyka żółciowego po ostrym stanie zapalnym oraz leczenie ostrego zapalenia trzustki. Wiem, jak ważna jest szybka diagnostyka i odpowiednia opieka medyczna, szczególnie w przypadku dzieci – mówi w rozmowie z „Super Expressem”.
Długie leczenie, rehabilitacja i farmakoterapia sprawiły, że na scenę wrócił dopiero po 20 latach, by ponownie zmierzyć się z repertuarem Ich Troje. . Jak podkreśla, dziś czuje ogromną wdzięczność za odzyskane zdrowie – i chce tę energię przekazywać dalej.
Trzy koncerty jednego dnia. Wszystko dla WOŚP
W 34. Finale WOŚP, którego celem jest diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci, pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, Przemysław Kamiński wystąpił aż w trzech miejscach w Poznaniu: na Międzynarodowych Targach Poznańskich, w Klubie Osiedlowym KRĄG i Starym Browarze.
W repertuarze znalazły się największe hity Ich Troje, m.in. „Zawsze z Tobą chciałbym być” oraz „Razem a jednak osobno”. Publiczność przyjęła go entuzjastycznie, a sam artysta podkreśla, że scena to miejsce, w którym czuje się jak ryba w wodzie.
– Świetnie odnajduję się przed kamerą, lubię podejmować się nowych wyzwań i kocham pomagać w praktyczny sposób – mówi.
Wyjątkowa aukcja. Do wylicytowania… występ lub prowadzenie programu
Podczas poznańskiego finału WOŚP Kamiński nie tylko śpiewał – zaprezentował również swoją charytatywną aukcję. Cały dochód zasili konto Orkiestry.
Do wylicytowania:
- występ muzyczny,
- poprowadzenie koncertu lub programu muzycznego – również telewizyjnego.
Aukcja trwa do 16 lutego 2026 roku.
Jak podkreśla Przemysław Kamiński, jest to propozycja szczególnie atrakcyjna dla organizatorów koncertów, domów kultury, producentów telewizyjnych i wszystkich, którzy chcą wesprzeć WOŚP w niecodzienny sposób.
– Pomysł na taką aukcję wynika z mojego doświadczenia scenicznego i telewizyjnego. Chciałem dać coś od siebie – coś, co naprawdę może komuś pomóc – tłumaczy.
„To coś więcej niż występ” – osobista misja artysty
Dla Przemysława Kamińskiego udział w finale WOŚP ma wymiar głęboko osobisty.
– To połączenie mojego powrotu na scenę po 20 latach z możliwością wykorzystania rozpoznawalności programu do wsparcia ważnego celu i pomocy innym – podkreśla.
Artysta zachęca do udziału w licytacji i wsparcia tegorocznego celu Orkiestry.
– Teraz liczy się każda złotówka, każde udostępnienie i każdy głos wsparcia. Razem możemy zrobić coś naprawdę dobrego dla zdrowia najmłodszych – apeluje.