POŻAR w szpitalu w Gorzowie. Wszystko przez pacjenta?! Placówka mu NIE ODPUŚCI

2021-01-20 18:20 mta
POŻAR w szpitalu w Gorzowie. Wszystko przez pacjenta?! Placówka mu NIE ODPUŚCI
Autor: Pixabay/AndrzejRembowski; Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp.

Palenie szkodzi i to bardzo. Zapomniał o tym pacjent szpitala w Gorzowie Wielkopolskim i postanowił raczyć się papierosowym dymem w… szpitalnym łóżku. To niezdrowe, ale też… bardzo głupie. Żar spadł na materac, ten zaczął się palić i pożar w lecznicy gotowy. Placówka zapowiada, że nie odpuści pacjentowi-palaczowi za to, co zrobił!

Groźny pożar w szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim. Pojawienie się ognia w takim miejscu mogło skończyć się tragicznie. Najczarniejsze scenariusze się nie ziściły, ale to nie znaczy, że sprawa zostanie zamieciona pod dywan – wręcz przeciwnie. Placówka zapowiada, że nie odpuści.

Od żaru z papierosa zapaliło się prześcieradło i materac łóżka pacjenta. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby ogień się rozprzestrzenił. Władze gorzowskiego szpitala przekonują, że sprawca pożaru stworzył realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.

Zobacz też: Groźny pożar w szpitalu! Płonął materac, na którym leżał pacjent. Wszystko przez potworny nałóg

Sam palacz też jest pacjentem placówki. We wtorek postanowił „wciągnąć dymka”, nie ruszając się z łóżka. 61-latek wywołał pożar, a ogień uruchomił automatyczny system alarmowy. Ma miejscu pojawili się strażacy.

Zadymienie jako pierwsze zauważyły pracujące na oddziale pielęgniarki i natychmiast przystąpiły do gaszenia tlącego się materaca. W momencie pojawienia się dymu w sali oprócz sprawcy podpalenia przebywał jeszcze jeden mężczyzna. Nie było konieczności ewakuacji innych pacjentów hospitalizowanych w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Naczyniowej – relacjonują pracownicy szpitala.

Super Raport 20.01 (Goście: Sebastian Kaleta – wiceminister sprawiedliwości, Solidarna Polska oraz Igor Tuleya – sędzia)

Zobacz też: Znany ksiądz przegrał walkę z koronawirusem. To inicjator Przystanku Jezus

Władze placówki nie zamierzają jednak tej sprawy puścić w niepamięć. Przekonują, że nieodpowiedzialny pacjent naraził na szwank zdrowie i życie innych osób. Konsekwencje może też ponieść jego towarzysz niedoli, który nie zareagował na zachowanie swojego kompana.

To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Tylko dzięki szybkiej reakcji naszego personelu i straży pożarnej udało się zapobiec nieszczęściu. To zdarzenie mogło mieć tragiczne skutki – mówi Jerzy Ostrouch, prezes lecznicy, cytowany na stronie internetowej szpitala. – Niestety z podobnymi, równie niebezpiecznymi sytuacjami przychodzi nam się mierzyć co jakiś czas. Wielu pacjentów nic sobie nie robi z obowiązujących w szpitalu przepisów i rygorów.

Szpital przypomina też, że palenie tytoni jest zakazane we wszystkich placówkach systemu ochrony zdrowia w Polsce. Takie ograniczenie wprowadziła ustawa z 2010 roku.

Wybierz najpiękniej rozświetlone miasto w Polsce! Do wygrania sprzęt o wartości 200 tys. złotych. Kliknij tutaj!