Groźny pożar w szpitalu! Płonął materac, na którym leżał pacjent. Wszystko przez potworny nałóg

2021-01-20 8:24 bw
Groźny pożar w szpitalu! Płonął materac, na którym leżał pacjent. Wszystko przez potworny nałóg
Autor: szpital.gorzow.pl Groźny pożar w szpitalu! Płonął materac, na którym leżał pacjent. Wszystko przez potworny nałóg

W szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim wybuchł groźny pożar! Ogniem zajął się materac, na którym leżał 61-letni pacjent. Okazuje się, że do wszystkiego doszło przez potworny nałóg! Przedstawiciele placówki medycznej zabrali głos w sprawie. Wnioski są jednoznaczne.

Szpital w Gorzowie Wielkopolskim. Groźny pożar zaczął się od materaca

We wtorek, 19 stycznia, po godz. 16:00 na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Naczyniowej Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim doszło do groźnego pożaru. Jak się okazuje, jego przyczyną było zaprószenia ognia. - Jego sprawcą był 61-letni pacjent tego oddziału, któremu, jak twierdzi, wypadł niedopałek papierosa. Od niego zapalił się materac, na którym leżał - relacjonują przedstawiciele placówki na swojej stronie internetowej. Na miejscu interweniowali – wezwani przez system automatycznego ostrzegania pożarowego - strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim. Na szczęście życie ani zdrowie żadnego z pacjentów i personelu oddziału nie jest zagrożone.

Szpital w Gorzowie Wielkopolskim. Zadymienie jako pierwsze zauważyły pielęgniarki

Zadymienie jako pierwsze zauważyły pracujące na oddziale pielęgniarki i natychmiast przystąpiły do gaszenia tlącego się materaca. - W momencie pojawienia się dymu w sali oprócz sprawcy podpalenia przebywał jeszcze jeden mężczyzna. Nie było konieczności ewakuacji innych pacjentów hospitalizowanych w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Naczyniowej - mówią przedstawiciele szpitala. Po przewietrzeniu pomieszczeń oddział wrócił do normalnej pracy, a mężczyźni przybywający w sali, w której doszło do zaprószenia ognia, zostali przeniesieni do innych pomieszczeń. Okoliczności zdarzenia szczegółowo będzie wyjaśniać wezwana do szpitala policja.

Urzędnicy usunęli ławki i przeszkody na Górce Szczęśliwickiej po tragicznym wypadku