Sulęcin: Gdzie te taksówki? Pozostawili klientów i siedzą w domach?!

2020-05-23 17:12 DUT
Sulęcin
Autor: Dariusz Dutkiewicz W Sulęcinie trudno na postoju złapać taksówkę. Dlaczego?

Pustki na postoju wcale jednak nie oznaczają, że kierowcy zostawili swych klientów samym sobie. W dobie jednak pandemii, ryzyko wykonywania tego zawodu jest duże. No i sulęcińscy taksówkarze, a przynajmniej część, postanowili się lekko... przebranżowić.

Pod tabliczką TAXI na jedynym w mieście postoju pustki. Mieszkańcy, szczególnie ci z oddalonego o cztery kilometry Wędrzyna, zrozpaczeni. No bo zdarza się, że właśnie popularna taryfa jest jedyną deską ratunku, aby wrócić do domu, kiedy zawiodły inne środki transportu. Po prostu zostawili klientów!

Jednak nic bardziej mylnego. Co prawda na postoju pustki, ale nie oznacza to, że taksówki nie działają. Osoby, które nie mają zaprzyjaźnionych taksówkarzy, na przypadkowy kurs raczej liczyć nie mogą, ale większość kierowców jest pod telefonem.

Sulęcin
Autor: Dariusz Dutkiewicz Widać taksówkarze wzięli sobie do serc przesłanie z fontanny w Sulęcinie.

No i okazuje się, że w dobie epidemii, wypracowali sobie sulęcińscy taksówkarze także nową specjalizację. - Osobiście spotkałem w ciągu jednego dnia kilkukrotnie tego samego taksówkarza na zakupach - mówi burmistrz Sulęcina Dariusz Ejchart. - Byłem zaskoczony, ale szybko dowiedziałem się o co chodzi.

Oto oprócz tego, że taksówki wożą w tym okresie, raczej sporadycznie pasażerów, to kierowcy także, na zamówienie klientów, robią im zakupy i dowożą je do domów. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, głównie mieszkańców okolicznych miejscowości.

Pomysł trafiony, zwłaszcza, że warto raczej opłacić taksówkarza, niż ryzykować wyprawę autobusem, bo nie wszyscy starsi ludzie mogą liczyć na pomoc rodzin czy znajomych.