Sulęcin: Mały Antoś był siny i tracił przytomność! Pomoc przyszła w ostatniej chwili

2020-09-30 15:18 Rafał Strzelec
Sulęcin: Mały Antoś był siny i tracił przytomność! Pomoc przyszła w ostatniej chwili
Autor: Policja Lubuska

To były naprawdę dramatyczne chwile. W poniedziałek 21 września policjanci z Sulęcina zauważyli przerażonych rodziców, którzy wybiegli ze sklepu. Ich mały synek nagle przestał oddychać. Był cały siny. Starszy sierżant Rafał Radecki wraz z sierżantem Łukaszem Płonką widząc, co się dzieje, zabrali rodziców z małym Antosiem do samochodu. Ruszyli do szpitala i uratowali mu życie. Teraz zbierają pochwały i to od samego wojewody.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 21 września. Jak relacjonuje gorzowska policja starszy sierżant Rafał Radecki wraz z sierżantem Łukaszem Płonką patrolowali ulice Emilii Plater w Sulęcinie. Nagle zobaczyli wybiegających ze sklepu rodziców z małym dzieckiem. Okazało się, że ich synek 10-miesięczny Antoś nagle przestał oddychać. Chłopiec był cały siny, tracił przytomność. Jego rodzice rozpaczliwie szukali pomocy. Na szczęście sierż. Radecki i sierż. Płonka byli na miejscu o właściwym czasie. Wzięli całą trójkę do radiowozu i pojechali do szpitala. - W pewnym momencie, to policjant przejął chłopca z rąk matki i ze wszystkich sił biegł z nim w kierunku oddziału ratunkowego. Tam, na malucha czekał już zespół medyczny, który zdołał ustabilizować funkcje życiowe dziecka - relacjonuje Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wielkopolskim

Policjanci otrzymują obecnie gratulacje zewsząd. Nagrodę dla nich przewidział również wojewoda lubuski Władysław Dajczak. W specjalnie zorganizowanym spotkaniu i briefingu przedstawiciel rządu w terenie podkreślił, jak wielkim poświęceniem i skutecznością wykazali się wspomniani funkcjonariusze. Wojewoda przyznał, że wyczyn policjantów był popisem umiejętności, opanowania i perfekcyjnego oddania sprawom ludzi, którzy potrzebowali pilnej pomocy.

Wojewoda Lubuski wręczył policjantom statuetki oraz listy gratulacyjne. Satysfakcji z zachowania policjantów nie krył również Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wielkopolskim insp. Jarosław Pasterski oraz bezpośredni ich przełożony insp. Mirosław Kędziora. Przyznali, że sa dumni, że ich szeregi zasilają tacy profesjonaliści.

Wojna o pranie na Mokotowie

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.