7-letnia dziewczynka maltretowała kota, matka to nagrywała! Wideo wywołało prawdziwą burzę

2026-10-29 11:32

Sąd wydał prawomocny wyrok w sprawie mieszkanki Ostrowa Wielkopolskiego, która pozwoliła córce na znęcanie się nad kilkumiesięcznym kotem. Szokujące wideo z tego zdarzenia trafiło do internetu w marcu ubiegłego roku i zbulwersowało opinię publiczną w całym kraju.

Sąd obniżył jedynie wysokość nawiązki na rzecz kaliskiego stowarzyszenia Help Animals, a pozostałą część kary utrzymał w mocy.

Zapadło prawomocne rozstrzygnięcie w bulwersującej sprawie dotyczącej maltretowania kota przez siedmioletnią dziewczynkę. Na ławie oskarżonych zasiadła matka dziecka, która przyzwoliła na to zachowanie, nagrała je telefonem i opublikowała w internecie. Wydarzenia te rozegrały się w marcu ubiegłego roku na terenie Ostrowa Wielkopolskiego. Na filmie widać, jak siedmiolatka traktuje zwierzę niczym zabawkę i wrzuca je do basenu z kulkami w obecności rejestrującej wszystko kobiety.

W styczniu bieżącego roku ostrowski sąd wymierzył 47-letniej kobiecie karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Orzeczono wobec niej również sześcioletni zakaz posiadania zwierząt oraz obowiązek wpłaty czterech tysięcy złotych nawiązki dla stowarzyszenia Help Animals z Kalisza.

Tak podczas styczniowej rozprawy uzasadniała tamto orzeczenie sędzia Dominika Gawłowska.

Społeczna szkodliwość czynu była wysoka, ponieważ kot, będący żywą, czującą istotą, został potraktowany przez oskarżoną jako przedmiot martwy, zabawka dla dziecka. Świadczy to o lekceważącym stosunku do stworzenia, które cierpi, a z racji swej zależności od człowieka pozostaje bezbronne. Oskarżona dopuściła do niehumanitarnego traktowania kota Kacpra, rzucanego i kręconego przez małoletnią. Mówiła bowiem wprost, że Kacper jest maltretowany przez panią. To jest cytat z nagrania. Śmiejąc się, następnie kobieta zreflektowała się i poleciła dziecku puścić kota. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na naganność postawy oskarżonej jest to, że znęcanie się nad zwierzęciem odbyło się nie tylko w obecności, ale z czynnym udziałem siedmioletniej dziewczynki. Dziecka, za której ukształtowanie oskarżona ponosi odpowiedzialność. Sprawując opiekę nad dzieckiem, wina natychmiast korygować działania, które powodują zadawanie cierpienia innej żywej istocie. Ucząc dziecko szacunku do zwierząt i empatii. Dodatkowym elementem, które wpłynęło na większe, szkodliwe oddziaływanie zachowania oskarżonej jest to, że doszło do jego opublikowania.

Od tamtego wyroku odwołał się obrońca 47-latki. Dzisiaj (29 października) Sąd Okręgowy w Kaliszu zdecydował o obniżeniu kwoty zasądzonej nawiązki, pozostawiając bez zmian pozostałe punkty orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Ostrowie.

Jestem zadowolony z dzisiejszej decyzji - powiedział Radiu Eska mecenas Damian Grzeszczyk.

Oskarżona nie pojawiła się na sali rozpraw, podobnie jak w styczniu w ostrowskim sądzie. Kobieta przyznała się jednak do winy jeszcze na etapie prowadzonego śledztwa.

Dzisiejsze orzeczenie wydane przez Sąd Okręgowy w Kaliszu jest już prawomocne.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI