0,7 zgłoś się! Pijany ukrywał się w krzakach, wytropił go... SZAKAL!

2020-01-22 2:01 ToM
Szakal złapał zbiega
Autor: Świętokrzyska Policja Dzień SZAKALA! Policyjny pies wytropił zbiega!

5 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna - z takimi konsekwencjami pijackiej jazdy musi zmierzyć się 29-letni mieszkaniec gminy Chęciny. Mężczyzna kierował audi mając 0,7 promila alkoholu w organizmie, a na widok policji porzucił auto i ruszył w siną dal. Jego ucieczkę zastopował policyjny pies o wdzięcznym imieniu Szakal.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę ok. godz. 11:00. Do dyżurnego kieleckiej policji zadzwonił mężczyzna, który poinformował o samochodzie marki audi, którego styl jazdy sugerował, że za kierownicą może siedzieć pijana osoba. Mundurowi natychmiast ruszyli do podkieleckich Chęcin.

Policjanci szybko dostrzegli feralne audi na terenie wsi Polichno i zamierzali zatrzymać kierowcę do kontroli. Ten jednak ani myślał zastosować się do poleceń i kontynuował pijacki rajd. W pewnym momencie zostawił auto i zaczął uciekać przed policją na piechotę.

Szyki pokrzyżował mu sympatyczny... Szakal - wyszkolony do takich przypadków policyjny owczarek. Czworonóg w towarzystwie przewodnika udaremnił ucieczkę pijanego kierowcy audi.

- Około 500 metrów od porzuconego pojazdu, w krzakach, czworonożny funkcjonariusz odnalazł ukrywającego się kierowcę - informuje sierż. szt Karol Macek z kieleckiej policji. - Mężczyzna to dobrze znany stróżom prawa 29-latek, który miał w przeszłości liczne problemy z prawem. Jego niedzielne zachowanie tylko wydłużyło bogatą kartotekę - dodaje.

Po badaniu alkomatem, okazało się, że w organizmie 29-latka jest 0,7 promila alkoholu. Mężczyzna już trafił do policyjnego aresztu, usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości oraz zmuszenia funkcjonariuszy do podjęcia pościgu.

Pijacki rajd i nieudana ucieczka może się wiązać z 5-letnim pobytem za kratkami.