Zaskakująca kolizja w Rudzie Białaczowskiej. Kierowca źle zrozumiał sygnał pociągu
Do bardzo nietypowego w skutkach zderzenia doszło w powiecie koneckim około godziny 8:00 rano. Na przejeździe kolejowym w Rudzie Białaczowskiej pociąg właśnie opuszczał pobliską stację i standardowo wyemitował ostrzegawczy sygnał dźwiękowy. Siedzący za kierownicą samochodu osobowego mężczyzna błędnie zinterpretował ten dźwięk jako przyzwolenie na bezpieczne pokonanie torowiska. W efekcie auto uderzyło w bok rozpędzającego się składu.
Pociąg ruszał właśnie ze stacji i nadał sygnał dźwiękowy. Kierowca myślał, że to znak dla niego, że może jechać i ruszył, uderzając w bok pociągu. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Okoliczności kolizji wyjaśniają służby - informuje Mariusz Czapelski, oficer prasowy KP Straży Pożarnej w Końskich.
Dziś w miejscowości Ruda Białaczowska trzeźwy 69-letni kierujący pojazdem marki Audi nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla pociągu pasażerskiego relacji Skarżysko-Kamienna - Łódź Kaliska, kierowanym przez trzeźwego 34-letniego maszynistę. Pociągiem podróżowało 17 pasażerów oraz dwóch pracowników obsługi. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń - dodaje Marta Przygodzka z KPP w Końskich.