Spis treści
Desant lekarza na pomost i szybka akcja na wodzie
Dramat rozegrał się w niedzielę krótko przed godziną 20. Z uwagi na powagę sytuacji, zdecydowano o wysłaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Załoga HEMS Ratownik 5 precyzyjnie opuściła lekarza wprost na pomost należący do Gminy Masłów.
Równolegle do akcji wkroczyli ratownicy ze Świętokrzyskiego WOPR. Z bazy Centrum Sportów Wodnych natychmiast wyruszyły dwie łodzie motorowe. Służby szybko zlokalizowały 19-latka na wodzie, podjęły go i bezpiecznie dostarczyły na brzeg. Tam młody człowiek został przekazany załodze karetki pogotowia, a następnie przetransportowany na Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór nad zalewem w Cedzynie. Około godziny 19.40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o 19-letnim mężczyźnie wymagającym natychmiastowej pomocy. Jak mówi Damian Janus z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, młody mężczyzna, od którego wyczuwalna była woń alkoholu, w pewnym momencie spadł z pomostu. W wyniku zdarzenia doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą, jednocześnie powiadamiając służby ratunkowe.
Bohaterowie po służbie. Ratownikiem jest się zawsze
Warto zaznaczyć, że w tej trudnej akcji uczestniczyły osoby, które przebywały akurat na dniu wolnym. Kiedy dotarło do nich wezwanie o pomoc, bez chwili wahania porzucili swoje prywatne sprawy, by ratować ludzkie życie. Wśród bohaterów znaleźli się:
- Piotr i Karolina reprezentujący ŚWOPR,
- Rafał Maziejuk, pełniący na co dzień służbę w świętokrzyskiej policji,
- Bartek, strażak z PSP w Pińczowie,
- Oliwia, pracująca w KW PSP w Kielcach.
-
To kolejna sytuacja, która pokazuje, że ratownikiem jest się nie tylko podczas dyżuru. Gdy ktoś potrzebuje pomocy, nie ma znaczenia wolny dzień, prywatne plany czy pora wieczorna – podkreślają uczestnicy akcji.
Ważny apel do wypoczywających nad wodą
Mimo udanego finału niedzielnej akcji, służby ratunkowe ponownie apelują o zachowanie rozsądku. Podstawowa zasada to całkowity zakaz spożywania alkoholu przed wejściem do wody. Chwila nieuwagi może kosztować życie, a nawet najlepiej zorganizowana pomoc nie zawsze zdoła dotrzeć na czas. Tym razem jednak udało się zapobiec tragedii i 19-latek przeżył.