Poseł z Kielc chce karać za aborcję jak za morderstwo? "Ziobro ma zawsze rację"

2021-12-03 12:16
Poseł z Kielc chce karać za aborcję jak za morderstwo? Ziobro ma zawsze racje
Autor: Mariusz Gosek/Facebook Poseł z Kielc chce karać za aborcję jak za morderstwo? "Ziobro ma zawsze racje"

Troje posłów Zjednoczonej Prawicy ze Świętokrzyskiego opowiedziało się za projektem ustawy zakładającym karanie za aborcję jak za zabójstwo. Wśród nich znalazł się Mariusz Gosek z Solidarnej Polski, który zagłosował inaczej niż jego szef Zbigniew Ziobro. To o tyle dziwna sytuacja, że Gosek do tej pory był znany z bezgranicznej wręcz lojalności wobec ministra sprawiedliwości. Jak przekonuje w rozmowie z "Wyborczą", w jego postawie nic się nie zmieniło, parlamentarzysta zagłosował inaczej niż Ziobro, ponieważ się pomylił. Jednocześnie, jak zapewnił, zdanie szefa resortu sprawiedliwości jest dla posła ważniejsze niż... jego własne opinie! - Moje zdanie jest zawsze identyczne jak zdanie Zbigniewa Ziobro, nawet gdy mam swoje zdanie, to się z nim nie zgadzam. Minister Ziobro zawsze ma rację - podkreślił Mariusz Gosek.

W czwartek ultra konserwatywny projekt w sprawie zaostrzenia kar za aborcję został odrzucony. Zdecydowana większość parlamentarzystów dorzuciła projekt. Za przerwaniem prac nad projektem ustawy głosowało 361 posłów, przeciwko było 48, od głosu wstrzymało się 12. W głosowaniu nie wzięło 39 posłów. Projekt autorstwa prezesa fundacji Pro - Prawo do Życia Mariusza Dzierżawskiego definiuje zabieg aborcji jako zabójstwo, zakłada kary więzienia dla kobiety, decydującej się przerwać ciążę oraz lekarza, a także osób, które przyczyniły się do aborcji. Za odrzuceniem ustawy opowiedziała się przytłaczająca większość Zjednoczonej Prawicy, choć wśród zwolenników drakońskich kar za aborcję znalazło się też troje parlamentarzystów ze Świętokrzyskiego.

To często obecna na imprezach organizowanych przez Tadeusza Rydzyka Agata Wojtyszek oraz nie mniej konserwatywny Bartłomiej Dorywalski. Trzecim posłem, który opowiedział się za dalszymi pracami nad projektem ustawy, był Mariusz Gosek z Solidarnej Polski. To zaskakująca decyzja, ponieważ parlamentarzysta zawsze podkreślał swoje bezgraniczne zaufanie do Zbigniewa Ziobry. W tym przypadku jego szef zagłosował inaczej. Gosek przekonuje jednak, że w jego postawie nic się nie zmieniło i wciąż pokornie robi to, co każe minister sprawiedliwości.

Dlaczego zatem zagłosował inaczej niż Zbigniew Ziobro?

- Pomyłkowo. Nie popieram projektu ustawy w takim kształcie i treści jak w przywołanym projekcie ustawy. Tutaj moje stanowisko jest identyczne jak mojego szefa, ministra sprawiedliwości. Mój błąd w głosowaniu - przyznał w rozmowie z "Wyborczą" poseł.

Mariusz Gosek podkreślił ponadto, że ze zdaniem swojego szefa liczy się bardziej niż... z własnymi opiniami!

- Co ważne, moje zdanie jest zawsze identyczne jak zdanie Zbigniewa Ziobro, nawet gdy mam swoje zdanie, to się z nim nie zgadzam. Minister Ziobro zawsze ma rację - zaznaczył cytowany przez "Wyborczą" Mariusz Gosek.

Nie wiemy, czy Zbigniew Ziobro zapoznał się z wypowiedziami posła Goska, ale mamy nadzieję, że odbiera te słowa jako wyraz oddania, a nie - jak ktoś mógłby niesłusznie uznać - niezbyt finezyjne podlizywanie się. Z naszej strony Mariuszowi Goskowi polecamy jeszcze zaśpiewać piosenkę Jarząbka z filmu "Miś".

Express Biedrzyckiej - Radosław Sikorski: Ziobro to najdroższy minister w historii Polski
Sonda
Czy aborcja powinna być karana, jak zabójstwo?