Próbował dostać się do jednostki wojskowej. W ruch poszła drabina i koc na drucie kolczastym

Podejrzany mężczyzna próbował w nocy przedostać się na teren wojskowej jednostki w Kielcach. Zabrał ze sobą drabinę, a na ogrodzenie z drutem kolczastym zarzucił koc. Spłoszony przez dyżurnych natychmiast uciekł. Policja wspólnie z Żandarmerią Wojskową prowadzi intensywne poszukiwania sprawcy, którego tożsamość pozostaje nieznana.

Czołg na terenie poligonu wojskowego. O próbie wdarcia się intruza do jednostki w Kielcach przeczytasz na SE.
Autor: por. Marta Wieliczko/ Materiały prasowe Czołg T-72 w Wojsku Polskim

Kielce. Próba sforsowania ogrodzenia jednostki wojskowej z użyciem drabiny i koca

We wtorkowy poranek, 8 września, doszło do niepokojącego incydentu w Kielcach. Przed świtem niezidentyfikowany sprawca podjął próbę wdarcia się na teren kompleksu wojskowego w rejonie kieleckiej Bukówki. Według ustaleń służb, intruz przystąpił do akcji w okolicach godziny czwartej rano, będąc przygotowanym do sforsowania bariery. Posłużył się drabiną, natomiast ostre elementy ogrodzenia zabezpieczył, narzucając na drut kolczasty koc.

Akcję przerwała wnikliwość pełniących obowiązki dyżurnych. Funkcjonariusze dostrzegli zagrożenie i spłoszyli włamywacza, co zapobiegło jego głębszemu wdarciu się do chronionego obszaru. Intruz zdołał jednak błyskawicznie zbiec i do tej pory pozostaje anonimowy dla organów ścigania.

Po odebraniu sygnału o incydencie natychmiast powiadomiono funkcjonariuszy policji i oddelegowano na miejsce oddziały Żandarmerii Wojskowej. Obecnie wszystkie formacje intensywnie pracują nad identyfikacją uciekiniera, zlokalizowaniem jego miejsca ukrycia i niezwłocznym dokonaniem aresztowania.

— Przed godziną piątą otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał próbować dostać się na teren jednostki wojskowej na terenie naszego miasta. Na miejscu czynności wykonywali policjanci oraz funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej — przekazała radiu ESKA podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Zarówno policja, jak i funkcjonariusze wojskowi współpracują przy tej sprawie na bieżąco. Z uwagi na dobro toczącego się postępowania śledczy na obecnym etapie stanowczo odmawiają udzielania bardziej szczegółowych informacji na temat przebiegu samej akcji i kierunków śledztwa.

Poszukiwania intruza przez Żandarmerię Wojskową i policję

Kluczowym celem służb ratunkowych jest teraz jak najszybsze rozszyfrowanie tożsamości tajemniczego osobnika, który działał pod osłoną nocy przy obiekcie militarnym. Doświadczeni mundurowi prowadzą zakrojone na szeroką skalę poszukiwania mające na celu ustalenie aktualnego adresu zamieszkania zbiega i jego ujęcie.

Do tej pory nie wyjaśniono, jakie dokładnie intencje kierowały poszukiwanym i co zamierzał zrealizować po pokonaniu fizycznych barier jednostki. Oficjalne komunikaty nie precyzują jednoznacznie, czy intruz w ogóle przedarł się na drugą stronę płotu, czy też jego działania przerwano na etapie samej próby pokonania zasieków. Kwestie te są elementem prowadzonego dochodzenia operacyjnego.

Cały przebieg włamania rozegrał się około godziny 4 rano. Sprawca użył koca i drabiny, usiłując pokonać wojskowe ogrodzenie, po czym natychmiast uciekł, zauważony przez obsadę dyżurną. Obecnie jego ujęcie to priorytet działań policji i załóg Żandarmerii Wojskowej.

Służba wojskowa w czasach PRL-u. QUIZ
Pytanie 1 z 15
W jakim wieku młodzi mężczyźni byli obowiązkowo powoływani do służby wojskowej PRL-u?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki