Starachowice. Mówił, że za 3 dni ma ślub. Zakażony koronawirusem 34-latek nie żyje

2021-10-26 16:51
Koronawirus, zdjęcie poglądowe
Autor: SHUTTERSTOCK Koronawirus

Polska mierzy się z czwartą falą pandemii koronawirusa. Do szpitali w całej Polsce trafią chorzy w różnym wieku. - W 75-80 proc. to pacjenci niezaszczepieni, głównie osoby starsze, ale zdarzają się młodzi - twierdzi Katarzyna Bujak, która w Starachowicach prowadzi oddział chorób zakaźnych szpitala w Starachowicach. Kobieta opowiedziała telewizji Polsat jak wygląda sytuacja na jej oddziale.

Telewizja Polsat pojawiła się na oddziale chorób zakaźnych szpitala w Starachowicach (woj. świętokrzyskie). Katarzyna Bujak twierdzi, że jednym z najtrudniejszych, najtragiczniejszych przypadków była śmierć 34-letniego pacjenta. - Łzy cisną się na oczy. Wszyscy wiedzieliśmy, że jest na granicy. Mówił, że za trzy dni ma ślub... - powiedziała kobieta. Na stronie Polsat News czytamy również o historii pani Wiesławy, która ma do siebie pretensje, że się nie zaszczepiła przeciw COVID-19. - Nie miałam kogoś takiego, kto wziąłby pod pachę, powiedział: chodź, zaprowadzę cię, szczepimy się. Taki ktoś by się przydał - powiedziała. We wtorek resort zdrowia poinformował, że wykryto w Polsce ponad 6 tys. zakażeń. - Sytuacja, z którą mamy do czynienia, jest sytuacją, którą należy ocenić jako poważną, ale zwracam uwagę, że porównując z rokiem poprzednim, szczególnie w kwestii liczby zakażeń czy hospitalizacji, widać fundamentalną różnicę, wynikającą oczywiście z poziomu zaszczepień - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski na wtorkowej konferencji prasowej.

Sonda
Czy szczepienia na koronawirusa powinny być obowiązkowe?
Prof. Simon odpowiada na pytania dotyczące koronawirusa