Złapał dziecko w miejsce intymne na cmentarzu! Matka wszystko widziała! "Ten obrzydliwy facet nas..."

2021-06-14 17:15
Złapał dziecko w miejsce intymne na cmentarzu! Matka wszystko widziała!  Ten obrzydliwy facet nas...
Autor: Pixabay Złapał dziecko w miejsce intymne na cmentarzu! Matka wszystko widziała! " Ten obrzydliwy facet nas..."

Bulwersujące zdarzenie na cmentarzu w podkieleckiej Cedzynie! Mający około 50 lat mężczyzna dokonał obrzydliwego czynu - złapał za pośladek 9-letnią dziewczynkę. Wszystko widziała matka dziecka, która szła tuż obok. Kobieta nie ukrywa swojego zbulwersowania sytuacją. - Szłam z dzieckiem przez cmentarz, prowadząc babcię pod rękę. Córka szła maksymalnie trzy metry od nas. Ten obrzydliwy facet nas wyprzedził, wyciągnął rękę w stronę mojej córki i złapał za tyłek - relacjonuje. Matka dziewczynki ma też sporo zastrzeżeń co do pracy policji. - Według panów policjantów dotykanie po tyłku dziewięcioletniej dziewczynki przez obleśnego dziada, to niska szkodliwość, haniebny czyn obyczajowy. Znieczulica totalna - dodaje.

O skandalicznym incydencie na cmentarzu poinformował popularny kielecki portal "Scyzoryk się otwiera", sytuacja została nagłośniona 10 czerwca. Dziewięciolatka znajdowała się na cmentarzu w towarzystwie swojej mamy oraz babci. W pewnym momencie kobiety minął starszy mężczyzna.

CZYTAJ TEŻ: Kielce: Sklepowy rozbójnik na Czarnowie! Najpierw ukradł, potem brutalnie potraktował ekspedientkę!

- Szłam z dzieckiem przez cmentarz, prowadząc babcię pod rękę. Córka szła maksymalnie trzy metry od nas. Ten obrzydliwy facet nas wyprzedził, wyciągnął rękę w stronę mojej córki i złapał za tyłek - opisuje zbulwersowana kobieta.

Matka dziewczynki ma zastrzeżenia co do pracy funkcjonariuszy z Kielc. Jak twierdzi, policjanci "zlekceważyli" jej zgłoszenie.

- Dzwonię na policję, przyjechali po 15 minutach, pokręcili się i tyle... Na komisariacie historię opowiadałam czterem policjantom, wyszłam na matkę, która ma za dużo wolnego czasu i szuka sensacji.  Według panów policjantów dotykanie po tyłku dziewięcioletniej dziewczynki przez obleśnego dziada, to niska szkodliwość, haniebny czyn obyczajowy. Znieczulica totalna - relacjonuje na łamach "Scyzoryka" kobieta.

Kielecka policja odpiera te zarzuty. Postępowanie jest prowadzone, udało się też dotrzeć do świadka.

- Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna w wieku około 50 lat podszedł do 9-letniej dziewczynki i dotknął ją w okolice pośladków. Gdy policjanci dojechali na miejsce, sprawcy już nie było. Dotarliśmy do świadka, który najprawdopodobniej widział sprawcę w okolicy. Do tej pory przesłuchaliśmy matkę dziewczynki i świadka, zabezpieczyliśmy i analizujemy monitoringi. Prowadzimy szereg czynności procesowych i operacyjnych w celu ustalenia danych mężczyzny oraz jego zatrzymania - podkreśla oficer prasowy kieleckiej policji Karol Macek, cytowany przez portal Onet.

Miał paczkę wartą prawie 2 miliony! Dorwali go w garażu