Zleciał z PKO Ekstraklasy z hukiem. Uważa, że to nie przez formę sportową

2020-07-11 11:28 Mil
Krzysztof Zając, Korona Kielce
Autor: Cyfra Sport Karol Klimczak, Krzysztof Zając i Piotr Rutkowski

Korona Kielce spadła z PKO Ekstraklasy z hukiem - o swoim losie wiedziała mając do rozegrania jeszcze cztery mecze. Mimo to jej prezes, Krzysztof Zając, wcale nie uważa, że to dyspozycja sportowa stoi za ligową klęską kielczan. Swoimi odczuciami podzielił się w rozmowie z portalem sport.pl, wskazując inne przyczyny spadku.

To się nie mogło udać. W zasadzie od samego początku z kieleckiej szafy wypadały coraz to nowe trupy. Atmosfera wokół klubu gęstniała z tygodnia na tydzień, a pogłębiała się fatalną dyspozycją zespołu. Ten najpierw pod wodzą Gino Lettieriego, potem za kadencji Mirosława Smyły, a na końcu także prowadzony przez Macieja Bartoszka nie był w stanie regularnie punktować, przez co po jedenastu latach nieprzerwanej gry w Ekstraklasie musi się z nią pożegnać.

Zbigniew Boniek wyskoczył na KAWKĘ z Guardiolą! Jest tylko pewien szczegół...

Super Sport 10 VII

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy przedostatnia drużyna w tabeli może twierdzić, że nie zawiodła forma sportowa? Jak się okazuje - tak. - Dalej uważam, że o spadku nie zdecydowała forma sportowa, tylko brak charakteru drużyny i brak przywódców. W ciężkich momentach dostawaliśmy bramki, a byliśmy zespołem lepszym. Wielokrotnie brakowało mi osoby, która mogłaby tę ekipę pociągnąć na boisku, a w szatni głośno pogadać o tym, co się dzieje - stwierdził prezes Korony, Krzysztof Zając, na łamach sport.pl.

Wiary tym tłumaczeniom kompletnie nie dają kibice "Żółto-czerwonych", którzy głośno domagają się odejścia sternika, pod którego wodzą kielecki okręt został wygnany z ekstraklasowych wód. Więcej konkretów w tym temacie możemy poznać w ciągu kilkunastu dni - w planach jest bowiem spotkanie niemieckich właścicieli większościowych z przedstawicielami miasta Kielce, posiadaczem mniejszościowego pakietu akcji klubu.