Spis treści
Jerzy Hardie-Douglas: Manipulacja wypowiedzi i uderzenie w wiarygodność
Zdaniem Jerzego Hardie-Douglasa materiał opublikowany przez portal „Miasto z Wizją” to celowe działanie, które miało wprowadzić mieszkańców w błąd i uderzyć w jego wizerunek. W wywiadzie dla Radia ESKA burmistrz Szczecinka stanowczo skrytykował autorów publikacji.
– Oskarżam szefostwo Miasta z Wizją o to, że w sposób absolutnie świadomy zmanipulowało moje wypowiedzi, co spowodowało pewne kłopoty wizerunkowe.
Samorządowiec zaznaczył, że nie dąży do wymierzenia drakońskiej kary, ale chce wytyczyć wyraźne granice w debacie publicznej i zwrócić uwagę na problem manipulacji.
– Chcę, żeby ten pozew był rodzajem ostrzeżenia, że nie można bezkarnie obrażać, manipulując informacjami.
Burmistrz Szczecinka o wyciętym z kontekstu zdaniu
Oś sporu dotyczy fragmentu wideo, w którym Jerzy Hardie-Douglas wraca wspomnieniami do trudnego momentu z przeszłości. Chodziło o czasy, gdy poszerzano granice Szczecinka, a samorządowiec stracił psa, który został otruty. Opowiadając o tym bolesnym wydarzeniu, użył sformułowania, że "ludzie są głupi, bo otruli jego psa". Problem w tym, że w materiale stowarzyszenia ta wypowiedź została okrojona.
– Wycięto to jedno zdanie, że "ludzie są głupi", i wmontowano je w zupełnie inną wypowiedź dotyczącą biletów autobusowych.
Jerzy Hardie-Douglas uważa, że to celowy zabieg, który miał go przedstawić w jak najgorszym świetle.
– To są rzeczy niegodne ludziom, którym się wydaje, że są dziennikarzami. Zrobiono to po to, żeby moja wiarygodność w mieście została obniżona.
Stowarzyszenie Miasto z Wizją pod ostrzałem krytyki
Rozmawiając z Radiem ESKA, burmistrz dał upust swojemu niezadowoleniu. Przyznał, że nie zależy mu na ciągnącym się procesie, ale oczekuje zmiany postawy ze strony stowarzyszenia.
– Ja nie jestem pieniaczem, nie mam czasu na chandryczenie się z nimi. Mam o nich w tej chwili jak najgorsze zdanie.
Ocenił też, że działalność portalu to klasyczny „polityczny hejt”, mający na celu dyskredytację jego osoby przy każdej możliwej okazji.
Artykuł 212 kk - co oznacza?
Podstawą prawną pozwu jest zarzut zniesławienia uregulowany w art. 212 Kodeksu karnego. Przepis ten pozwala pociągnąć do odpowiedzialności karnej osoby, które publikują treści szkalujące osobę publiczną i utrudniające jej sprawowanie funkcji. Według Jerzego Hardie-Douglasa w tym przypadku granice zostały zdecydowanie przekroczone.
– To są czyny karalne. Za tego typu działalność można iść nawet na rok do więzienia.
Proces o zniesławienie w Szczecinku: Co dalej?
Sąd Okręgowy w Koszalinie potwierdził, że akt oskarżenia wpłynął już do odpowiedniego wydziału.
- Oskarżonymi są dwie osoby pani K. i pan K. - potwierdza Sławomir Przykucki z sądu okręgowego w Koszalinie. - Sprawa dotyczy zniesławienia zniesławienia za pomocą środków masowego przekazu.
Za takie przestępstwo kodeks karny przewiduje karę nawet do roku więzienia. Termin pierwszej rozprawy nie jest jeszcze znany. W pierwszej kolejności odbędzie się posiedzenie pojednawcze. Jerzy Hardie-Douglas zaznacza, że jest otwarty na zakończenie sporu na tym etapie, jeśli strony dojdą do porozumienia.