Czarownica stanęła przed sądem. Sydonia von Borck skazana na śmierć

2026-03-17 10:57

W murach Sądu Rejonowego w Szczecinku powróciła historia najsłynniejszej pomorskiej „czarownicy”. Z okazji Dnia Edukacji Prawnej zorganizowano tam nietypową rekonstrukcję procesu Sydonii von Borck.

Lekcja historii i prawa w szczecineckim sądzie

Inscenizacja miała na celu nie tylko przypomnienie losów Sydonii, ale przede wszystkim uświadomienie, jakie standardy powinien spełniać uczciwy proces sądowy. Zwrócił na to uwagę Bartosz Rumiński, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie, który podczas wydarzenia wcielił się w postać obrońcy, Eliasa Paula.

Kim była Sydonia von Borck?

- Sydonia von Borck nie była zjawą z legend ani demoniczną wiedźmą, lecz bardzo dobrze wykształconą przedstawicielką szlachty - mówiła na antenie Radia ESKA Szczecinek Paula Apanowicz.

Sydonia von Borck to jedna z najbardziej tajemniczych i jednocześnie tragicznych postaci w historii Pomorza Zachodniego. Urodzona około 1548 roku w możnym, wpływowym rodzie von Borcków, była dobrze wykształconą, niezależną i świadomą swojej pozycji szlachcianką. W czasach, gdy kobiety rzadko miały możliwość decydowania o własnym losie, Sydonia wyróżniała się nie tylko inteligencją, ale też odwagą w walce o swoje prawa.

Jej biografia to gotowy materiał na dramat historyczny: młodość spędzona na dworach pomorskiej arystokracji, nieszczęśliwa miłość do księcia Ernesta Ludwika, konflikt o majątek z własną rodziną, a wreszcie – oskarżenie o czary, które doprowadziło ją na stos. To właśnie połączenie silnego charakteru, samotnej walki o sprawiedliwość i niechęci otoczenia sprawiło, że stała się idealnym celem dla ówczesnych polowań na „czarownice”.

Absurdalne oskarżenia i mroczny koniec Sydonii

Proces, w wyniku którego Sydonię skazano na ścięcie i spalenie na stosie w 1620 roku, bazował na ponad 70 niedorzecznych zarzutach. Posądzano ją m.in. o rzucenie klątwy na dynastię Gryfitów, ale również o tak prozaiczne czyny, jak wielokrotne kąpanie się w tej samej wodzie czy sprowadzenie plagi gąsienic na uprawy.

Oceniając to z perspektywy współczesnego prawa, proces ten był rażącym przykładem niesprawiedliwości. Sydonię poddawano okrutnym torturom, w tym łamaniu kończyn i zgniataniu głowy tzw. „pomorską czapką”. Mimo że na początku z odwagą odpierała zarzuty, po kolejnej fali zadawanych cierpień załamała się i przyznała do uprawiania rzekomych czarów.

Dlaczego Sydonia jest ważna dla historii Pomorza Zachodniego?

Sydonia von Borck to dziś symbol niesprawiedliwości, jaka dotykała kobiety w epoce procesów o czary. Jej historia pokazuje, jak łatwo można było zniszczyć czyjeś życie, wykorzystując przesądy, strach i patriarchalne struktury władzy. Proces Sydonii był jednym z najgłośniejszych w całym regionie – nie tylko ze względu na jej szlacheckie pochodzenie, ale też na skalę absurdalnych oskarżeń, które wobec niej wysuwano.

Dla Pomorza Zachodniego jej los stał się mrocznym dziedzictwem, przypomnieniem o czasach, gdy prawo było narzędziem opresji, a nie ochrony. Współcześnie Sydonia jest coraz częściej przedstawiana jako ofiara systemu, a jej historia inspiruje do refleksji nad tym, jak ważne są rzetelne procedury prawne i poszanowanie praw człowieka.

To właśnie dlatego rekonstrukcje jej procesu – takie jak ta w Szczecinku – mają tak duże znaczenie edukacyjne. Pokazują, że nawet po 400 latach jej historia wciąż potrafi poruszać i skłaniać do myślenia o tym, jak łatwo społeczeństwo może ulec manipulacji i zbiorowej histerii.

Paula Apanowicz

i

Autor: Natalia Błachowska

Paula Apanowicz w Radiu ESKA Szczecinek o tragicznych losach Sydonii von Borck

Paula Apanowicz odwiedziła studio Radia ESKA Szczecinek, by przybliżyć słuchaczom mroczną historię Sydonii von Borck. Zapraszamy do wysłuchania audycji!

Paula Apanowicz o historii Sydonii von Borck

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki