Niebezpieczne odkrycie
Do zgłoszeń doszło 7 i 8 maja. Osoby przebywające w lasach w okolicy Rościna i Karlina zauważyły podejrzane metalowe przedmioty wystające z ziemi. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z grupy minersko‑pirotechnicznej KPP w Białogardzie.
Funkcjonariusze potwierdzili, że to pociski artyleryjskie i moździerzowe z okresu II wojny światowej. Część była silnie skorodowana, co – jak podkreślają mundurowi – czyni je wyjątkowo niebezpiecznymi.
Ponad tona niewybuchów
Po zabezpieczeniu terenu na miejsce wezwano saperów z jednostki wojskowej w Złocieńcu. To oni przejęli cały arsenał i przetransportowali go na poligon wojskowy. Tam materiały wybuchowe zostaną bezpiecznie zdetonowane.
W działaniach uczestniczyli również strażacy OSP Karlino, którzy pomagali w zabezpieczeniu terenu i wsparciu logistycznym.
Apel służb
Policja przypomina, że w polskich lasach i na polach wciąż można natrafić na wojenne pozostałości. Każdy taki przedmiot może eksplodować nawet przy lekkim dotknięciu.
Mundurowi apelują:
- nie dotykać,
- nie przenosić,
- nie próbować odkopywać,
- natychmiast zgłaszać takie znaleziska policji lub saperom.
To jedyny sposób, by uniknąć tragedii.
Wciąż groźne pamiątki historii
Choć od zakończenia wojny minęły dekady, ziemia wciąż oddaje niebezpieczne pamiątki. Każde takie odkrycie to potencjalne zagrożenie dla spacerowiczów, grzybiarzy czy pracowników leśnych.
Tym razem dzięki szybkiej reakcji służb udało się uniknąć dramatu.