Sprawa tajemniczego zaginięcia Emilii Koprowskiej w Darłowie wciąż budzi ogromne emocje. 37-latka zaginęła 30 sierpnia po udziale w plenerowym wydarzeniu „ZEN Wydm”. Teraz pojawił się nowy, istotny trop. Śledczy badają odnaleziony telefon kobiety i analizują jej rozmowy, co może okazać się kluczowe dla wyjaśnienia sprawy.
Przełom w śledztwie? Policja analizuje rozmowy z telefonu
Jednym z najważniejszych postępów w ostatnim czasie jest odnalezienie telefonu zaginionej. Dostęp do jego zawartości może rzucić nowe światło na ostatnie chwile Emilii przed zaginięciem. Jak poinformowała w programie "UWAGA!" TVN mł. asp. Paulina Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie, służby mają już dostęp do części danych.
- Mamy dostęp do kilku konwersacji, które nawiązywała zaginiona. Jednak policjanci cały czas nie ustają w działaniach i starają się wyczytać z tego telefonu jak najwięcej
- przekazała policjantka w rozmowie z "UWAGĄ".
Plecak i klucze odnalezione dwa kilometry od miejsca zaginięcia
Po tym jak odnaleziono telefon, 21 września dokonano innego ważnego odkrycia. Kilka tygodni po zaginięciu kobiety natrafiono na jej rzeczy osobiste. O szczegółach tego odkrycia mówiła wcześniej w rozmowie z „Super Expressem” mł. asp. Paulina Wiśniewska:
- 21 września został znaleziony i zabezpieczony plecak należący do zaginionej kobiety. Rzeczy zostały znalezione około dwóch kilometrów w głąb lądu, od hotelu Jan, tam gdzie kobieta ostatni raz wysiadała z taksówki. Znaleziono tam plecak i dwa pęki kluczy.
"Plecak nie był świeżo rzucony"
Dziennikarze programu "UWAGA!" dotarli do mężczyzny, który natrafił na rzeczy należące do Emilii. Pan Stanisław, lokalny rolnik, opowiedział o okolicznościach znaleziska. Jego relacja sugeruje, że przedmioty mogły leżeć w tym miejscu przez dłuższy czas.
- Zauważyłem, że coś leży na ziemi. Podchodząc bliżej, zobaczyłem, że to jest damski plecak. Były tam klucze od samochodu i pęk kluczy domowych. Zięć wpadł na trop, że ten plecak pasuje do tej kobiety, która zaginęła. Deszcze tutaj padały i plecak, leżąc na ziemi, był obłocony. Nie był świeżo rzucony. Widocznie leżał już tam parę dni
- mówi w rozmowie z "UWAGA" TVN.
Sprawą zajęła się prokuratura
Waga sprawy i mnogość niewiadomych sprawiły, że 23 września formalne postępowanie rozpoczęła prokuratura. Oficjalne śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, co potwierdziła w rozmowie z „Super Expressem” prokurator Ewa Dziadczyk.
- W tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo 23 września. Na chwilę obecną nie podajemy informacji o kierunku postępowania. Obecnie policja swoją drogą prowadzi akcję poszukiwawczą i są na bieżąco przesłuchiwane osoby, które coś wiedzą w tej sprawie. Każdy ślad jest badany i przekładany na proces w formie protokołów
- przekazała prokurator.
Policja apeluje o pomoc. Rysopis zaginionej Emilii
Funkcjonariusze nie ustają w poszukiwaniach i zwracają się z prośbą o pomoc do wszystkich, którzy mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat zaginionej lub jej miejsca pobytu.
- Rysopis: szczupła, wysmukła sylwetka, włosy kasztanowe/brązowe, oczy zielone.
- Znaki szczególne: tatuaż znaku zodiaku RYBY na prawej stronie ciała oraz tatuaż „KRYSTIAN” na prawej dłoni/palcu w miejscu obrączki.
- Ubiór w dniu zaginięcia: białe jeansy, biała koszulka z napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka i białe tenisówki z logo „Big Star”. Miała przy sobie brązowy plecak i okulary w czerwonych oprawkach.
Każdy, kto widział Emilię lub ma informacje dotyczące jej miejsca pobytu, proszony jest o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11, pod numerem telefonu 47 78 41 543 lub numerem alarmowym 112.