Spis treści
Najczystsza woda na polskim wybrzeżu znajduje się w Mielenku
Wybór perfekcyjnej lokalizacji na letni wypoczynek nad morzem Bałtyckim zmusza urlopowiczów do weryfikacji nie tylko dostępności hoteli, ale też czystości samego morza. Niedawno dziennikarze portalu Fakt postanowili dokładnie przyjrzeć się danym mikrobiologicznym, które regularnie udostępnia Główny Inspektorat Sanitarny. Opublikowany przez nich ranking jasno dowodzi, że to właśnie niepozorne Mielenko oferuje urlopowiczom najwyższą jakość wody spośród wszystkich krajowych plaż.
Mała wieś letniskowa leżąca tuż obok Mielna zdeklasowała konkurencję w przeprowadzonych pomiarach sanitarnych. Badacze wyliczyli tam średnie stężenie bakterii E. coli na wyjątkowo niskim poziomie 13,63, a wskaźnik enterokoków wyniósł zaledwie 3,88, co dało tej lokalizacji pierwsze miejsce w ogólnopolskim zestawieniu. Ponadto w minionych latach nadzór sanitarny nie zarejestrował tam żadnych nagłych zanieczyszczeń wód ani sytuacji zagrażających bezpośrednio zdrowiu wypoczywających tam turystów.
Polecany artykuł:
Mielenko to idealna i spokojna alternatywa dla głośnego Mielna
Pomimo bezpośredniego sąsiedztwa z potężnym i niezwykle popularnym ośrodkiem turystycznym ta niewielka miejscowość zdołała uchronić swój unikalny i bardzo intymny klimat. Odpoczywający tu turyści nie uświadczą pękających w szwach deptaków ani hałaśliwych wesołych miasteczek, ale w zamian otrzymują ogromną, piaszczystą przestrzeń oraz wymarzoną ciszę sprzyjającą prawdziwemu relaksowi nad morzem.
Tę kameralną lokalizację najczęściej wybierają na cel swojej podróży rodziny, zwolennicy spokoju i pasjonaci długich, nadmorskich wędrówek. Niewielki dystans dzielący wieś od Mielna daje jednocześnie ogromny komfort, ponieważ rozbudowana gastronomia, liczne markety oraz główne punkty rozrywkowe pozostają na wyciągnięcie ręki dla każdego chętnego.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Żona Hitlera mieszkała w Pobierowie. Oto jej dom [ZDJĘCIA]
Zakwit sinic nadal jest możliwy mimo czystej wody
Idealne parametry sanitarne nie stanowią niestety stuprocentowego zabezpieczenia przed tymczasowym zakazem wchodzenia do morza. Wyjątkowo dobre wyniki mikrobiologiczne z ubiegłych lat wcale nie powstrzymują niebezpiecznych sinic przed pojawieniem się na plaży.
Rozwój tych mikroorganizmów napędzają głównie specyficzne zjawiska atmosferyczne, w tym utrzymujące się upały, bardzo ostre słońce, brak silniejszych podmuchów wiatru oraz bardzo spokojna tafla wody. Właśnie dlatego w trakcie fali wysokich temperatur groźne wykwity mają prawo zaatakować każdy fragment bałtyckiego brzegu, nie omijając w tym przypadku nawet nieskazitelnego Mielenka.