- We wtorkowy wieczór w mieszkaniu w krakowskiej Nowej Hucie odnaleziono ciało 34-letniej kobiety.
- Zatrzymany w sprawie został 34-letni konkubent ofiary, któremu prokuratura postawiła zarzut zabójstwa.
- Kobieta zmarła w wyniku licznych ran kłutych. Śledczy będą wnioskować o tymczasowy areszt dla podejrzanego.
Makabryczne odkrycie w Krakowie. 34-latka wykrwawiła się na śmierć
We wtorkowy (13 stycznia) wieczór w jednym z mieszkań dokonano makabrycznego odkrycia – znaleziono ciało 34-letniej kobiety. Na miejscu natychmiast zaroiło się od policji, a technicy kryminalistyki pod nadzorem prokuratora zabezpieczali ślady. Ustalenia poczynione na miejscu zbrodni oraz pierwsze przesłuchania pozwoliły na wytypowanie osoby, która mogła mieć związek ze śmiercią kobiety. Podejrzenia padły na jej partnera. Jeszcze tego samego dnia 34-letni mężczyzna został zatrzymany. Jak informuje prokuratura, był on konkubentem ofiary. Zebrany materiał dowodowy okazał się na tyle mocny, że mężczyźnie przedstawiono najcięższy z możliwych zarzutów.
O szczegółach postępowania poinformowała Oliwia Bożek-Michalec z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. - Ustalono, że miała ona liczne rany kłute zarówno w okolicy klatki piersiowej, jak i też i to doprowadziło do jej wykrwawienia i śmierci w konsekwencji. Trwają czynności z udziałem pana podejrzanego, któremu przedstawiono zarzut zabójstwa – przekazała Radiu ESKA rzeczniczka prokuratury.
Polecany artykuł:
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa konkubiny
Po zakończeniu przesłuchania podejrzanego, prokuratura nie miała wątpliwości co do dalszych kroków. - Na pewno po zakończeniu przesłuchania prokuratura skieruje wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania – dodała Oliwia Bożek-Michalec.
Za zabójstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karę 25 lat pozbawienia wolności albo karę dożywotniego pozbawienia wolności.