Na prostym odcinku drogi Peugeot uderzył w drzewo. Nie żyje 41-latek

2026-01-15 12:45

W Nidku (powiat wadowicki) samochód osobowy z nieznanych przyczyn zjechał z jezdni i z potężną siłą uderzył w drzewo. Za kierownicą Peugeota siedział 41-letni mężczyzna. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, które podjęły dramatyczną walkę o jego życie. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne, 41-latka nie udało się uratować.

  • W miejscowości Nidek doszło do śmiertelnego wypadku drogowego.
  • 41-letni kierowca samochodu marki Peugeot z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi do rowu i uderzył w drzewo.
  • Mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury.

Tragedia w Nidku. Peugeot uderzył w drzewo na prostej drodze

Dramatyczne sceny rozegrały się w środę, 14 stycznia na drodze powiatowej nr 1743K w Nidku, niedaleko Andrychowa. Jak informują policjanci z Komisariatu Policji w Andrychowie, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, wszystko wydarzyło się na prostym odcinku trasy. To właśnie tam kierujący samochodem marki Peugeot, 41-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego, nagle stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał do przydrożnego rowu, gdzie jego tragiczną podróż zakończyło potężne uderzenie w drzewo.

Ratownicy medyczni przez długi czas prowadzili akcję reanimacyjną, próbując przywrócić funkcje życiowe poszkodowanemu mężczyźnie. Niestety, ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie policji, „pomimo podjętej akcji reanimacyjnej, kierowcy – 41-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego, nie udało się uratować”. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.

Śledztwo w sprawie wypadku w Nidku. Prokuratura wyjaśni przyczyny śmierci 41-latka

Na odcinku drogi, gdzie doszło do tragedii, przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora. Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczała ślady i zbierała materiał dowodowy, który ma pomóc w odtworzeniu ostatnich chwil życia 41-latka. 

Decyzją prokuratora ciało zmarłego mężczyzny zostało zabezpieczone. Jak informuje policja, zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która ma dać odpowiedź na pytanie o dokładną przyczynę śmierci. Śledztwo prowadzone w tej sprawie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, pozwoli wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny tego zdarzenia. Postępowanie jest w toku.

Policjanci, w związku z tragedią, po raz kolejny apelują do kierowców o rozsądek i zachowanie szczególnej ostrożności. Funkcjonariusze przypominają, że zwłaszcza w okresie zimowym warunki na drogach mogą być zdradliwe i zmieniać się z minuty na minutę.

Super Express Google News
Malutka dziewczynka z połamanymi żebrami i urazem czaszki. Areszt dla matki i jej partnera

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki