Awantura na lotnisku w Krakowie. Przez ten błąd zamiast na Malediwy, trafili do celi

2026-03-03 9:33

To miały być wakacje ich życia na rajskich Malediwach, tymczasem agresywni małżonkowie trafili do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych na lotnisku w Krakowie-Balicach. Powodem rozpętanej przez nich awantury był nieważny paszport 42-letniej kobiety. Nietrzeźwi turyści dopuścili się znieważenia funkcjonariuszy straży granicznej.

Awantura na lotnisku w Krakowie. Przez ten błąd zamiast na Malediwy, trafili do celi

i

Autor: Karpacki Oddział Straży Granicznej/ Materiały prasowe
  • Małżeństwo planujące wylot na Malediwy zostało zatrzymane podczas kontroli na lotnisku w Krakowie-Balicach. Powodem był nieważny paszport 42-letniej kobiety, uniemożliwiający jej opuszczenie kraju.
  • W reakcji na decyzję funkcjonariuszy, para stała się agresywna i znieważyła słownie interweniujących strażników granicznych. Badanie alkomatem wykazało, że oboje mieli ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
  • Zamiast na wakacje, agresywne małżeństwo trafiło do policyjnego aresztu. Postawiono im zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych, do których oboje się przyznali.

Nieważny paszport powodem awantury na lotnisku w Krakowie. Małżeństwo nie przebierało w słowach

Do skandalicznych scen doszło w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Krakowie-Balicach. Jak informuje Karpacki Oddział Straży Granicznej, wszystko zaczęło się podczas odprawy paszportowej. To właśnie wtedy funkcjonariusze ustalili, że 42-letnia kobieta, planująca wylot na Malediwy, legitymuje się nieważnym paszportem. Ponieważ nie posiadała żadnego innego dokumentu, który uprawniałby ją do przekroczenia granicy, o podróży nie mogło być mowy.

Ta informacja rozwścieczyła turystkę. Kobieta wpadła w furię i zaczęła głośno domagać się rozmowy z przełożonymi funkcjonariuszy. Na miejsce wezwano Kierownika Zmiany, Kierownika Ekipy Kontrolerskiej oraz funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych. Ich obecność nie ostudziła jednak emocji. Wręcz przeciwnie, sytuacja eskalowała. W trakcie rozmowy 42-latka zaczęła używać słów powszechnie uznanych za obelżywe, kierując je w stronę jednego z funkcjonariuszy. Konieczna była interwencja, ale wtedy do akcji wkroczył jej 61-letni mąż.

Pijani turyści znieważyli funkcjonariuszy straży granicznej. Zamiast na Malediwy trafili na dołek

Mężczyzna, zamiast uspokoić żonę, sam dolał oliwy do ognia. On również zaczął znieważać funkcjonariuszy biorących udział w interwencji. Jak relacjonują mundurowi, od obojga czuć było silną woń alkoholu. Wezwany na miejsce patrol policji potwierdził te przypuszczenia. Wynik badania alkomatem nie pozostawiał złudzeń – para miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

W związku z agresywnym zachowaniem, znieważeniem funkcjonariuszy publicznych na służbie i rażącym naruszeniem porządku, małżeństwo zostało zatrzymane. Marzenia o rajskich Malediwach prysły jak bańka mydlana. Zamiast do samolotu, para trafiła prosto do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To jednak nie koniec ich problemów. Funkcjonariusze wszczęli wobec nich postępowanie karne z art. 226 § 1 kodeksu karnego. Obojgu postawiono zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego, do którego się przyznali. Karpacki Oddział Straży Granicznej przypomina, że takie przestępstwo jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Sonda
Boisz się latać samolotem?
To największa wyspa świata. Ponad 80% jej powierzchni nie nadaje się do zamieszkania

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki