- W Nowym Sączu 20-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami, m.in. krwiakiem przymózgowym i złamaniami, które wskazywały na stosowanie przemocy.
- W związku ze sprawą zatrzymano 22-letnią matkę dziecka oraz jej 19-letniego partnera, którym prokurator postawił zarzuty znęcania się i spowodowania obrażeń ciała.
- Sąd Rejonowy w Nowym Sączu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu pary na okres trzech miesięcy. Podejrzani nie przyznali się do winy.
Malutkie dziecko z obrażeniami świadczącymi o stosowaniu przemocy
Bulwersująca sprawa wyszła na jaw 11 stycznia 2026 roku. To właśnie wtedy do Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu przywieziono 20-miesięczną dziewczynkę. Stan dziecka od razu wzbudził najgorsze podejrzenia personelu medycznego. W związku z podejrzeniem, że dziewczynka mogła paść ofiarą przemocy domowej, lekarze niezwłocznie powiadomili policję.
W toku podjętych czynności funkcjonariusze zatrzymali dwie osoby mogące mieć związek ze sprawą – 22-letnią matkę dziecka oraz jej 19-letniego partnera, który nie jest ojcem dziecka. Jak wynika z komunikatu prokuratury, obojgu przedstawiono zarzuty znęcania się nad małoletnią oraz spowodowania u niej poważnych obrażeń ciała. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Ich wersja wydarzeń będzie teraz szczegółowo weryfikowana przez śledczych w toku prowadzonego postępowania
Polecany artykuł:
Sąd zgodził się na areszt. Szokujące obrażenia dziecka
Po wykonaniu czynności procesowych prokurator nie wahał się i skierował do sądu wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu w pełni przychylił się do argumentacji prokuratury i zdecydował o umieszczeniu pary w areszcie na okres trzech miesięcy.
Obrażenia, z jakimi maleńka dziewczynka trafiła pod opiekę medyków, mrożą krew w żyłach. Stwierdzono u niej między innymi zagrażającego życiu krwiaka przymózgowego, a także złamanie żebra oraz ręki. Ponadto na ciele dziecka widoczne były liczne sińce, które mogły świadczyć o długotrwałej przemocy. Ze względu na ciężki stan, dziewczynka została przetransportowana do specjalistycznej placówki – Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.