- 22-letnia matka i jej 19-letni partner usłyszeli zarzuty znęcania się i spowodowania obrażeń ciała u dziecka.
- Dziewczynka trafiła do szpitala w Nowym Sączu z ciężkimi obrażeniami, w tym urazem czaszki, połamanymi żebrami i barkiem. Następnie został przetransportowana do szpitala w Prokocimiu.
- Para została zatrzymana po tym, jak lekarze, widząc liczne obrażenia dziecka, zawiadomili odpowiednie służby.
Malutkie dziecko w strasznym stanie trafiło do szpitala. Miało połamane żebra i uraz czaszki
W Nowym Sączu rozegrał się niewyobrażalny dramat. Półtoraroczna dziewczynka trafiła do szpitala z obrażeniami świadczącymi, że stosowano wobec niej przemoc. Dziecko miało liczne obrażenia, w tym połamane żebra i uraz czaszki. Podejrzenia natychmiast padły na najbliższych – 22-letnią matkę i jej 19-letniego partnera, który nie jest ojcem dziecka. W środę, 14 stycznia przedstawiono im zarzuty znęcania się i spowodowanie obrażeń ciała.
- Kiedy dotarli do szpitala nie byli w stanie w żaden racjonalny sposób wyjaśnić tych obrażeń, dlatego między innymi zostali zatrzymani. W toku składanych wyjaśnień matka nie wskazała przyczyny powstania obrażeń. Pewne wyjaśnienia złożył jej partner, ale na ten moment nie mogę ujawniać szczegółów tych wyjaśnień - powiedział Radiu ESKA, Bartosz Gorzula, Prokurator Rejonowy w Nowym Sączu.
Prokuratura chce aresztu dla matki i jej partnera
Prokuratura skierowała wniosek do sądu o tymczasowy areszt dla opiekunów dziecka. Decyzję w tej sprawie sąd ma podjąć jeszcze dzisiaj. Za znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
Jak wynika z informacji prokuratury, nikt z otoczenia nie podejrzewał, że w tej rodzinie może dziać się coś złego. Wręcz przeciwnie, byli postrzegani jako przykładni i bezproblemowi. – W relacjach sąsiadów ta rodzina jest przedstawiana jako wzorowa – dodał prokurator Gorzula, cytowany przez Radio ESKA.