Spis treści
Inicjatywa klubu „Kraków dla Mieszkańców” zakładała wprowadzenie w dawnej stolicy Polski opłaty turystycznej w wysokości maksymalnie 40 zł za dzień pobytu. Na ostatniej sesji rady miejskiej przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Lewicy zablokowali ten pomysł, odrzucając możliwość obradowania nad projektem. Głównym celem rezolucji miało być zasilenie kasy miasta i ograniczenie zjawiska tzw. turystyfikacji, jednak sprzeciw części radnych spowodował wstrzymanie planów podwyżek dla odwiedzających Kraków.
Opłata turystyczna w Krakowie. Łukasz Gibała z nową propozycją
Jak przekazał Łukasz Gibała, lider klubu radnych i były kandydat na prezydenta miasta, przygotowano specjalną rezolucję, która miała trafić do najwyższych władz państwowych: prezydenta, premiera oraz parlamentu. Dokument dotyczył wprowadzenia opłat turystycznych dostosowanych do obecnych realiów rynkowych, ze stawką maksymalną ustaloną na 40 złotych za dobę, pozostawiając przy tym gminom ostateczną decyzję o wysokości pobieranej kwoty. Według autorów projektu, dotychczasowe pomysły rządu w tym zakresie są niewystarczające i nie zrealizują zamierzonych celów.
Uważamy przy tym, że proponowana kwota maksymalna 5 zł za dobę jest wydmuszką i absolutnie nie rozwiąże problemu nadmiernej turystyfikacji - stwierdził Łukasz Gibała.
Głosowanie w radzie miasta. Zaskakująca decyzja
Przebieg głosowania nad projektem przygotowanym przez środowisko Łukasza Gibały przyniósł nieoczekiwane rezultaty, ponieważ formalnie nikt nie był przeciwny rezolucji. Wniosek o poszerzenie porządku obrad poparło 18 samorządowców, jednak 22 radnych wstrzymało się od głosu, co w efekcie zablokowało dyskusję nad tym punktem. O losach inicjatywy przesądziła postawa przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy.
Wczoraj, jako klub radnych Kraków dla Mieszkańców, złożyliśmy projekt rezolucji do premiera, sejmu, senatu i prezydenta RP ws. wprowadzenia opłaty turystycznej, która będzie adekwatna do oczekiwań społecznych. W projekcie wskazaliśmy, aby maksymalna stawka dobowa tej opłaty wynosiła nie mniej niż 40 zł i by to władze gmin decydowały o jej docelowej wysokości. (...) Co na to radni PO i Lewicy? Podczas dzisiejszej sesji odrzucili wprowadzenie projektu rezolucji pod obrady rady miasta - dodał lider klubu Kraków dla Mieszkańców.