Tatry przeżywają oblężenie. Ponad 4 miliony wejść na szlaki, ale TPN ma ważną uwagę

Od początku roku do końca sierpnia Tatrzański Park Narodowy odnotował ponad 4,1 miliona wejść na szlaki. Władze parku przypominają jednak, że to nie to samo co liczba turystów, ponieważ jedna osoba może być liczona wielokrotnie. Niezmiennie hitem wśród zwiedzających pozostaje trasa prowadząca do Morskiego Oka.

Ilu turystów odwiedziło Tatry? Dane z TPN robią wrażenie

Od początku roku do końca sierpnia bramy Tatrzańskiego Parku Narodowego przekroczono ponad 4,1 mln razy. Władze instytucji zaznaczają, że nie oznacza to wcale takiej samej liczby turystów, ponieważ statystyki obejmują każde pojedyncze wejście – jedna osoba mogła więc powiększać ten wynik wielokrotnie. Zdecydowanym faworytem zwiedzających była trasa do Morskiego Oka. Na Palenicy Białczańskiej doliczono się ponad 834 tys. wejść. Turyści tłumnie ruszyli też do Doliny Kościeliskiej, która zanotowała ponad pół miliona wejść, a kolejka linowa wywiozła na Kasprowy Wierch ponad 455,5 tys. pasażerów.

QUIZ. Ta góra w Tatrach znajduje się w Polsce, czy na Słowacji? Nie dwie, a trzy możliwości!
Pytanie 1 z 12
No to zaczynamy. Rysy:

Metodologia TPN. Dlaczego wejścia to nie turyści?

Władze TPN kładą nacisk na sposób zbierania danych, który jest niezbędny do ich prawidłowego odczytania. Jeśli ktoś przyjeżdża na kilka dni do Zakopanego i codziennie wędruje po górach, jego obecność jest odnotowywana przy każdym przekroczeniu granicy parku.

„TPN podaje liczbę wejść do Parku, a nie liczbę unikalnych osób. Ta sama osoba, jeżeli w ciągu pobytu lub w ciągu roku wchodzi do Parku kilkukrotnie, jest uwzględniana w statystyce przy każdym wejściu” - wyjaśniła Magdalena Zwijacz-Kozica z TPN.

Taki system liczenia obejmuje też osoby niepłacące za bilety wstępu, do których należą chociażby posiadacze Karty Dużej Rodziny czy mieszkańcy okolicznych gmin. TPN nie ma jednak możliwości ustalenia, ilu konkretnie ludzi spacerowało po tatrzańskich ścieżkach.

„Nie dysponujemy danymi pozwalającymi określić wiarygodny średni przelicznik pomiędzy liczbą wejść a liczbą unikalnych osób. Nie ma więc podstaw, aby przyjmować, że roczną liczbę wejść należy dzielić przez trzy ani przez jakąkolwiek inną z góry założoną wartość” - powiedziała Zwijacz-Kozica.

Jak podkreśla Magdalena Zwijacz-Kozica z TPN, statystyki te służą głównie do sprawdzania stopnia obciążenia parku. Dla ochrony przyrody i organizacji ruchu ważniejsza jest informacja o liczbie wszystkich wejść, a nie o tym, ile unikalnych osób odwiedziło Tatry.

Dlaczego porównania TPN do Yellowstone nie mają sensu?

Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, radzi zachować dystans, gdy zestawia się polskie statystyki z danymi z innych państw, takich jak amerykański Yellowstone. W tamtejszym parku funkcjonuje podobne określenie „wizyt rekreacyjnych”, które również nie jest równoznaczne z liczbą poszczególnych turystów.

„Proste porównywanie liczby wejść do TPN z liczbą wizyt w amerykańskich parkach narodowych jest mylące, bo parki te bardzo różnią się sposobem udostępniania i charakterem ruchu turystycznego” - mówi Szymon Ziobrowski.

Dyrektor zwraca uwagę na olbrzymie odległości w Yellowstone, gdzie istnieje 636 km dróg asfaltowych, a teren zwiedza się głównie zza kierownicy samochodu. W TPN dominują natomiast piesze wędrówki. W USA jedna „wizyta” może obejmować wszystkich ludzi podróżujących na jednym bilecie, a ich ponowny wjazd jest zliczany jako nowa wizyta. Do takich zestawień odnosił się wcześniej szef Małopolskiej Organizacji Turystycznej Grzegorz Biedroń, który sugerował, że w latach 2015–2025 przyrost liczby odwiedzających w Tatrach był szybszy niż w Yellowstone. Władze parku stanowczo jednak sprzeciwiają się takim kalkulacjom.

Tak wyglądają Tatry z Katowic. Zobaczcie zdjęcia

Oto jak wyglądały statystyki TPN w ubiegłych latach

Tłumy na górskich szlakach to żaden nowy trend. W całym 2025 roku naliczono w TPN 5 266 672 wejść. W roku 2024 wynik ten osiągnął poziom 5 081 842, z kolei w 2020 roku odnotowano 3 424 073 przekroczenia bram. W każdym z tych przypadków TPN przypomina, by nie traktować tych liczb jako liczby unikalnych odwiedzających. Tatrzański Park Narodowy to jeden z 23 takich obszarów w Polsce, założony w 1954 roku. Jego powierzchnia wynosi przeszło 21 tys. hektarów. W większości, bo w ok. 70 proc., składa się z lasów i kosodrzewiny, a pozostałe 30 proc. to wody, skały i murawy wysokogórskie. Tereny objęte ochroną ścisłą liczą blisko 11,5 tys. hektarów. Dla miłośników gór udostępniono tu 275 km oznaczonych ścieżek o różnym stopniu trudności, z których niektóre łączą się ze słowackimi szlakami.

Tłumy w Tatrach na Hali Gąsienicowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki