W środę, 16 września 2026 roku, około godziny 18:10 na autostradzie A2 pomiędzy węzłami Poznań Wschód a Poznań Krzesiny doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Dawid Nogalski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przekazał w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim", że młody mężczyzna spadł z wiaduktu na prawy pas ruchu. - Niestety, wskutek odniesionych obrażeń nie udało się go uratować - potwierdził Nogalski. Nieznane są na razie okoliczności dramatu, który rozegrał się w tamtym miejscu. Nie wiadomo więc, czy jest ono skutkiem nieszczęśliwego wypadku, czy na przykład celową próbą odebrania sobie życia przez ofiarę. Poszkodowany nie przeżył.
Czytaj także: Nie wahał się ani chwili. Jakub wskoczył za tonącą do Warty
Jeden pas autostrady w kierunku Świecka był zablokowany przez kilka godzin, więc kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami na drodze. Dziś pas jest już przejezdny. Teraz śledczy prowadzą czynności wyjaśniające szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. Przesłuchiwani są świadkowie, sprawdzane są nagrania z kamer monitoringu. Postępowanie może trochę potrwać.