6-latek zginął w strasznym wypadku na parkingu. Wiemy, kim byli kierowca i ofiara

2026-05-11 11:31

W niedzielę, 10 maja na prywatnym parkingu w Zakopanem doszło do tragicznego wypadku. Podczas zawracania kierowca potrącił tam 6-latka. Życia dziecka nie udało się niestety uratować. Dzień po dramatycznym zdarzeniu Radio ESKA przekazało nowe, nieoficjalne ustalenia w sprawie.

pogotowie ratunkowe ambulans

i

Autor: Pixabay.com

Tragiczny wypadek w Zakopanem, nie żyje 6-letnie dziecko

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, późnym popołudniem na osiedlu Cyrhla. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 53-letni mężczyzna, wykonujący manewr zawracania na terenie prywatnego parkingu, najechał na siedzące przed maską pojazdu 6-letnie dziecko. Świadkowie niezwłocznie udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu dziecku, które z obrażeniami ciała trafiło do zakopiańskiego szpitala - przekazał oficer prasowy KPP w Zakopanem asp. sztab. Roman Wieczorek.

Jak dodał, na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator. Przesłuchano już pierwszych świadków, zabezpieczono ślady oraz wykonano oględziny samochodu, który brał udział w zdarzeniu. Kierujący 53-latek w chwili potrącenia był trzeźwy.

Niestety, życia 6-latka nie udało się uratować.

Dzień po tragicznym wypadku nowe, nieoficjalne ustalenia w sprawie przekazali reporterzy Radia ESKA. Zgodnie z ich informacjami, był to wyjazd w góry grupy znajomych z Małopolski. Tragedia rozegrała się podczas przygotowań do drogi powrotnej. 6-letni Krzysiu miał wiązać buty przy samochodzie rodziców, gdy został potrącony przez znajomego rodziny. Dziecko zmarło po przewiezieniu do szpitala przez opiekunów.

Pożar tartaku w Iwkowej - zobacz zdjęcia:

29-latek z Torunia zaatakował w nocy. Policjanci pokazali wszystko na nagraniu
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki