82-latek wjechał w butle z gazem i maszynę na paczki. Doszło do rozszczelnienia

Na stacji paliw w Oświęcimiu przy ulicy Konopnickiej samochód osobowy wypadł z drogi. Okazało się, że pojazdem kierował 82-latek, a jego Mazda uderzyła w stojak z butlami gazowymi oraz automat paczkowy.

  • Na stacji paliw przy ul. Konopnickiej w Oświęcimiu miało miejsce poważne zdarzenie drogowe.
  • 82-latek kierujący Mazdą zjechał z drogi, uderzając w stojak na butle gazowe i automat paczkowy na terenie stacji.
  • Doszło do rozszczelnienia butli z gazem, a kierowca wraz z żoną trafili pod opiekę ratowników.

82-letni kierowca Mazdy uderzył w butle z gazem i automat paczkowy w Oświęcimiu

Policja z Oświęcimia przekazała, że do groźnej sytuacji doszło przed południem we wtorek, 22 września. Na ulicę Konopnickiej szybko przybyły zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego i policja. Służby otrzymały zgłoszenie, że samochód marki Mazda zjechał z drogi i wbił się w infrastrukturę stacji paliw.

Funkcjonariusze pracujący na miejscu natychmiast przystąpili do zabezpieczania terenu. Z pierwszych ustaleń policjantów wynika, że za kierownicą siedział 82-letni mężczyzna z powiatu chrzanowskiego, a obok niego podróżowała jego żona. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn kierowca nagle stracił kontrolę nad samochodem, który zjechał z drogi, pokonał krawężnik i wpadł na teren stacji.

Siła uderzenia była bardzo duża. Pojazd zniszczył stojak z butlami gazowymi, a zatrzymał się dopiero po uderzeniu w automat paczkowy. Pracownicy stacji i świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą seniorom. Sytuacja stała się jednak bardzo groźna, ponieważ doszło do rozszczelnienia jednej z butli z propan-butanem, a gaz zaczął się ulatniać w pobliżu innych materiałów łatwopalnych.

Strażacy zabezpieczyli rozszczelnioną butlę z gazem po wypadku

Strażacy skupili się na zabezpieczeniu uszkodzonego samochodu oraz zapobieżeniu ewentualnemu wybuchowi. Ratownikom udało się szybko zneutralizować zagrożenie ze strony uszkodzonej butli. W tym samym czasie ratownicy medyczni udzielali pomocy 82-latkowi i jego żonie, którzy zostali objęci opieką medyczną. Seniorzy byli w szoku po tym zdarzeniu. Na szczęście, dzięki sprawnej interwencji służb, udało się uniknąć większej tragedii.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Doprowadzenie Grzegorza K

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki