Poranek pełen chaosu
Zgłoszenie o zdarzeniu trafiło do straży pożarnej chwilę po 5.30. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. Strażacy z PSP Zakopane potwierdzili, że auto uderzyło kolejno w latarnię i fasadę cukierni. Uszkodzona została infrastruktura drogowa oraz drewniana konstrukcja budynku.
Według relacji strażaków, nocne opady mogły sprawić, że nawierzchnia była wyjątkowo śliska. To jedna z hipotez branych pod uwagę przy ustalaniu przyczyn zdarzenia.
Nowe ustalenia: kierowca uciekł
Choć początkowo informowano, że nie ma osób poszkodowanych, „Fakt” ustalił, że sytuacja jest bardziej złożona. Kierowca białego samochodu, który wbił się w cukiernię, uciekł z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem służb. Nie wiadomo, w jakim jest stanie. Policja prowadzi jego poszukiwania i wyjaśnia, który z pojazdów brał udział w poprzedzającej kolizji oraz kto zawinił.
Dwie osoby podróżujące drugim autem nie odniosły obrażeń. Ich pojazd został jedynie nieznacznie uszkodzony.
Służby zabezpieczyły teren
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, usunęli uszkodzoną latarnię i sprawdzili stabilność budynku cukierni. Policja prowadzi czynności wyjaśniające – od analizy śladów na jezdni po przesłuchania świadków