Targanice. Ogień doszczętnie strawił restaurację. W środku bawili się weselnicy
Dramat rozegrał się w sobotni wieczór (17 stycznia) wieczór w popularnej restauracji w Targanicach (pow. wadowicki). Około godziny 20 w lokalu pojawił się ogień, który szybko zaczął trawić drewnianą konstrukcję. W środku trwało w najlepsze przyjęcie weselne! W jednej chwili najpiękniejsza noc w życiu młodej pary zamieniła się w koszmar. Około 100 gości musiało uciekać z budynku przed śmiercionośnymi płomieniami.
Walkę z szalejącym żywiołem podjęli strażacy. Ogień szybko ogarnął drewniany budynek o powierzchni około 800 m kw. i strawił go w całości. Towarzyszyło temu spore zadymienie. W akcji gaszenia uczestniczyło około 40 zastępów ratowników. Rzecznik wadowickiej komendy powiatowej straży pożarnej mł. bryg. Krzysztof Cieciak przekazał, że poszkodowanych zostało siedem osób, które podtruły się dymem i strażak z poparzeniami. Trzy osoby, w tym ratownik, zostali przewiezieni do szpitala.
- Pożar został już ugaszony, ale na miejscu został zastęp strażaków, który dozoruje pogorzelisko - powiedział w niedzielę rano (18 stycznia) oficer dyżurny z komendy powiatowej PSP w Wadowicach.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Będzie to ustalała policja.
Komunikat właścicieli Korcierz Resort
Za pośrednictwem mediów społecznościowych głos zabrali właściciele Korcierz Resort w Targanicach. „Jak już zapewne słyszeliście, dzisiejszego wieczoru (17 stycznia - red.) doszło do pożaru jednej z naszych sal, zlokalizowanej poza głównym budynkiem obiektu. Dzięki prawidłowo działającemu systemowi czujek oraz szybkim procedurom bezpieczeństwa, wszyscy goście zostali bezpiecznie ewakuowani jeszcze przed przybyciem służb” - przekazali. Jak dodali, pozostała część obiektu funkcjonuje normalnie.