Burzliwy spór o działkę. Radni blokują przejęcie, mieszkańcy nie chcą PSZOK–u

2026-03-24 20:31

W Łostówce (gmina Mszana Dolna) trwa spór między radnymi a wójtem gminy Mirosławem Cichorzem. O co dokładnie chodzi w całym konflikcie? Kością niezgody okazuje się atrakcyjna, dobrze skomunikowana działka położona tuż nad rzeką.

Trwa spór o działkę w Łostówce

Nieruchomość o powierzchni 40 arów i wartości 900 tysięcy złotych należy do Skarbu Państwa. Kiedyś była wykorzystywana na potrzeby Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, obecnie jest w dzierżawie prywatnej firmy. 

W sierpniu 2025 roku wójt Mszany Dolnej Mirosław Cichorz zwrócił się z prośbą do wojewody o przekazanie działki na potrzeby gminy. - Wystąpiłem do wojewody o wyrażenie zgody na przejęcie jej w formie darowizny, by zrealizować zadania własne gminy. To atrakcyjna nieruchomość, którą mamy możliwość pozyskać zupełnie za darmo - tłumaczy w rozmowie z "Super Expressem". Dodaje, że na działce miałby powstać Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów, czyli tzw. PSZOK, baza referatu Gospodarki Komunalnej oraz magazyn obrony cywilnej.

Przeciwko powstaniu PSZOK-u zaprotestowali jednak mieszkańcy, na czele z przewodniczącym rady gminy Janem Chorągwickim. - To była oddolna inicjatywa - przekonuje Chorągwicki w rozmowie z "Super Expressem". Dodaje, że mieszkańcy Łostówki zebrali ponad 500 podpisów przeciwko powstaniu PSZOK-u i złożyli je do starosty oraz wojewody. Zapewnia też, że protestują jedynie przeciwko lokalizacji Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów, a nie przeciwko przejęciu przez gminę działki. Czy na pewno?

Mieszkańcy mają swoją teorię

Wójt w odpowiedzi na protest mieszkańców zrezygnował z planów budowy PSZOK-u, jednak zgody radnych na przejęcie działki i tak nie dostał. - Jesteśmy umówieni na rozmowę z wojewodą, chcemy od niego gwarancji pisemnych w umowie darowizny i w uchwale, że PSZOK-u nie będzie. Wójtowi nie wierzymy - ripostuje Jan Chorągwicki. Mieszkańcy Łostówki, którzy chcą pozostać anonimowi, podejrzewają, że tak naprawdę w sporze chodzi o interes prywatnej firmy, która obecnie prowadzi biznes na działce. - Jak przejmie ją gmina, to skończy się dzierżawa - mówią.

Młodzi Polacy SFRUSTROWANI! Mamy mieszkać z MAMĄ? Nigdy nie będzie nas stać na mieszkanie!|Komentery
Niedyskretnie o politykach
KIBICE ZAATAKOWALI NAWROCKIEGO! ZAJĄCZKOWSKA ZDRADZI MENTZENA DLA... | Miziołek & Olczyk

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki