Poruszające wyznanie Wolańskiego o Agnieszce Maciąg. Szokujące, co powiedział w dniu jej urodzin

2026-05-09 11:17

Robert Wolański pojawił się w programie "Dzień Dobry TVN" i w niezwykle poruszający sposób wspomniał swoją zmarłą ukochaną Agnieszkę Maciąg. Fotograf nie krył emocji, mówiąc o tęsknocie, wspomnieniach i bólu, który wciąż mu towarzyszy. Jego słowa wzruszyły widzów i błyskawicznie odbiły się szerokim echem w sieci.

Te słowa Roberta Wolańskiego poruszyły tysiące ludzi. Piękne wyznanie!

Od odejścia Agnieszki Maciąg minęło już trochę czasu, jednak dla Roberta Wolańskiego rana nadal pozostaje bardzo świeża. Znany fotograf rzadko mówi publicznie o prywatnych emocjach, dlatego jego ostatnia rozmowa w programie śniadaniowym TVN wywołała ogromne poruszenie. W dniu urodzin ukochanej zdecydował się wrócić pamięcią do wspólnych chwil i opowiedzieć o tym, jak dziś wygląda jego codzienność bez Agnieszki. Widzowie nie mieli wątpliwości, że każde wypowiedziane przez niego zdanie było pełne szczerości i ogromnej tęsknoty.

Nie wyobrażałem sobie inaczej, to jest po prostu dzień jej urodzin. I śmiałem się zawsze, że dzień urodzin Agnieszki, to było święto narodowe. Zresztą z tym zawsze zatrzymywaliśmy nasze życie i przez wiele lat spontanicznie wyjeżdżaliśmy tych dniach - gdziekolwiek. Czasami robiłem jej niespodzianki, których nienawidziła. Czasami wsiadaliśmy w samochód i jechaliśmy gdzieś... To był jej ulubiony miesiąc na pewno, ale nie ze względu na urodziny, tylko na początek życia. To wszystko wszędzie kwitło - mówił ukochany mąż Agnieszki w "DDTVN".

Zobacz też: Mąż zmarłej Agnieszki Maciąg ujawnia, że mieli poważny kryzys. "Nie widywaliśmy się właściwie przez rok"

Poruszające wyznanie Wolańskiego o Agnieszce Maciąg. Co to była za miłość!

Robert Wolański i Agnieszka Maciąg przez lata tworzyli jedną z najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu. Unikali skandali i medialnego rozgłosu, skupiając się przede wszystkim na rodzinie, pracy oraz wspólnych pasjach. Ich relacja dla wielu była symbolem prawdziwego partnerstwa i wyjątkowej więzi.

Podczas rozmowy w "Dzień Dobry TVN" fotograf w dniu jej urodzin wrócił wspomnieniami do relacji z Agnieszką. Przyznał, że takie momenty są szczególnie trudne, ponieważ najmocniej przypominają mu o pustce, jaka pojawiła się po jej odejściu. Wolański nie ukrywał, że nadal często myśli o Agnieszce i w wielu sytuacjach czuje jej obecność.

Byłem przekonany, że to jest miejsce, gdzie będziemy razem do końca, gdzie się zestarzejemy i tak, jest zbyt wiele wspomnień, jest to bolesne - codziennie. Więc wydaje mi się, że odejdziemy stąd, w którymś momencie, prędzej czy później - mówi Wolański w śniadaniówce.

Zobacz też: To już miesiąc od śmierci Agnieszki Maciąg. "Teraz już spokojnie". Smutne słowa wdowca i samotnego taty

Opowiadał także o codziennych rytuałach, które przez lata były nieodłączną częścią ich życia. Jak wyznał, niektóre miejsca w domu czy zwykłe drobiazgi wciąż przywołują wspomnienia wspólnie spędzonych chwil. Fotograf podkreślił, że mimo ogromnego bólu stara się pielęgnować pamięć o ukochanej i zachować w sercu wszystko to, co razem przeżyli.

W trakcie rozmowy nie zabrakło również refleksji na temat miłości i przemijania. Robert Wolański mówił spokojnie, ale emocje było słychać niemal w każdym zdaniu. Autentyczność jego słów i ogromne uczucie, którym nadal darzy Agnieszkę biło z ekranu.

Rzeczywiście w momencie, kiedy zaczęliśmy chemioterapię, kiedy efekty tej chemioterapii fizycznie były już widoczne. I to było dla niej najgorszy, chyba najcięższy moment. Wtedy wielokrotnie płakała i już nawet tego nie ukrywała. Byliśmy w tym razem. Ale wcześniej była pełna energii, w ogóle już była samodzielna. Jeździła samochodem przez wiele, wiele miesięcy z tymi wszystkimi sytuacjami, które były do niej podpięte, z lekami i tak dalej - mówił Wolański.

W programie poruszony został również temat dzieci Agnieszki i Roberta. Wolański wspomniał, że stara się by, jak najlepiej przeszły żałobę.

Wiesz, Michał jest osobą dorosłą i zupełnie niezależną, ale bardzo cierpi. Przeżywa to ogromnie. Był z nami w szpitalu w ostatnich dniach. Myślę, że nie do końca wszystko jeszcze my rozumiemy, czy dojdzie to do nas bardziej, zwłaszcza do Michała i zwłaszcza do Heleny. Helena bardzo dobrze jest w tym razie, można powiedzieć. Tym bardziej, że przypominałem sobie moment mojego życia bardzo podobny, bo straciłem mamę w wieku 10 lat, praktycznie w ten sam sposób. W głowie miałem tylko to, jak odbierze to 13-letni umysł i 13-letnie serca. Wydaje mi się, że rozmawialiśmy o tym wystarczająco dużo, bo nie chciałem jej postawić w takiej sytuacji, jak postawiono mnie, że odsunięto mnie od wszystkiego, o nic nie pytano - mówił w programie Wolański.

Internauci natychmiast zareagowali na fragmenty wywiadu publikowane w sieci. W komentarzach pojawiły się setki wiadomości pełnych wsparcia oraz wzruszenia. Wiele osób pisało, że historia miłości Roberta Wolańskiego i Agnieszki Maciąg od lat była dla nich wyjątkowa i inspirująca. Nie brakowało także wpisów podkreślających, że pamięć o modelce i pisarce wciąż pozostaje żywa.

Agnieszka Maciąg przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Spełniała się jako modelka, autorka książek i promotorka świadomego stylu życia. Dla wielu kobiet stała się symbolem harmonii i duchowego spokoju. Jej śmierć była ogromnym ciosem zarówno dla bliskich, jak i fanów.

Zobacz także: Do sieci trafiło nagranie z pogrzebu Agnieszki Maciąg. "To był dla nas zaszczyt". Tak pożegnał ją dom pogrzebowy

Zobacz naszą galerię: Poruszające wyznanie Wolańskiego o Agnieszce Maciąg. Szokujące, co powiedział w dniu jej urodzin

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Pogrzeb Agnieszki Maciąg

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki