Dzień Dziecka w PRL to był inny świat. Tak dawniej świętowano 1 czerwca

2026-05-29 14:40

Co roku 1 czerwca to czas, by skupić się na najmłodszych. Dziś często kojarzy się z komercją, ale jeszcze kilka dekad temu wyglądało to zupełnie inaczej. Dzień Dziecka w Polsce obchodzi swoje 75-lecie. Zobacz, jak ten wyjątkowy czas spędzano w epoce PRL-u.

Dzień Dziecka w PRL. 1 czerwca zamiast przedwojennego września

Od kiedy w ogóle obchodzimy Dzień Dziecka? W Polsce, podobnie jak w innych krajach bloku wschodniego, to święto przypada na 1 czerwca. Ciekawostką jest to, że przed II wojną światową dzieci w naszym kraju miały swój dzień 22 września. Z kolei ONZ ustanowiło Powszechny Dzień Dziecka na 20 listopada. W różnych zakątkach globu daty te bywają bardzo odmienne: Japonia świętuje 5 maja, Francja – 6 stycznia, Turcja – 23 kwietnia, a Paragwaj – 16 sierpnia. Polska tradycja świętowania 1 czerwca sięga 1950 roku i to w czasach PRL nabrała ona niepowtarzalnego wyrazu.

Był to moment, kiedy najmłodsi mogli liczyć na wyjątkowe traktowanie. Otrzymywali upominki, znacznie skromniejsze niż te dzisiejsze, a także brali udział w licznych festynach, pokazach i imprezach plenerowych. Należy pamiętać, że tamtejsze realia, w tym ograniczenia techniczne i problemy gospodarcze, znacząco utrudniały organizację takich wydarzeń. Mimo tych przeciwności dorośli starali się stanąć na wysokości zadania i zadowolić najmłodszych, co wcale nie było łatwe.

W Polsce Ludowej 1 czerwca szkoły stawały się areną rozrywki, a tradycyjne lekcje ustępowały miejsca zawodom sportowym, konkursom plastycznym czy szkolnym teatrzykom. Punktem obowiązkowym każdej imprezy plenerowej była wata cukrowa, która cieszyła się ogromną popularnością wśród dzieci.

1 czerwca w PRL był również czasem obdarowywania, jednak z powodu realiów ekonomicznych prezenty te były skromne. Najczęściej dzieci otrzymywały drobne słodycze i artykuły piśmiennicze. Wyjątkowe rarytasy, takie jak prawdziwa czekolada czy cytrusy (zazwyczaj pojawiające się tylko na Boże Narodzenie), uchodziły za luksus. Dla wielu dzisiejszych dorosłych obchody Dnia Dziecka w tamtych czasach kojarzą się z beztroską, piciem oranżady z proszku, zabawą z balonikami na patyku i grą na podwórku z rówieśnikami. Choć w tle zawsze obecna była państwowa propaganda, dla najmłodszych najważniejsza była zabawa i dzień wolny od zajęć edukacyjnych.

Polityczne pochodzenie daty 1 czerwca w ZSRR i PRL

Dziś 1 czerwca kojarzy się wyłącznie z radością, ale jego data w Polsce i innych państwach socjalistycznych miała wyraźny kontekst polityczny. Narzucenie tego terminu było inicjatywą Związku Radzieckiego. Po raz pierwszy Dzień Dziecka w Polsce zorganizowano w 1950 roku, a jego obchody połączono z propagandową akcją zbierania podpisów pod Apelem sztokholmskim.

Choć sam apel formalnie promował pokój, w rzeczywistości był narzędziem ZSRR w okresie zimnej wojny. Włączenie dzieci w to wydarzenie miało na celu ocieplenie wizerunku inicjatywy i zyskanie masowego poparcia. Dopiero w 1952 roku 1 czerwca na stałe zagościł w polskim kalendarzu, a z biegiem lat obchody przestały pełnić funkcję propagandową, stając się po prostu szkolnymi i plenerowymi festynami.

Międzynarodowy, Powszechny i Światowy Dzień Dziecka. Jakie są różnice?

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do daty 1 czerwca, ale na świecie funkcjonuje kilka terminów tego święta. Międzynarodowy Dzień Dziecka wywodzi się ze Światowej Konferencji na rzecz Dobrobytu Dzieci z 1925 roku. To po tym wydarzeniu część państw, w tym te bloku wschodniego, zdecydowała się na ustanowienie święta w pierwszych dniach czerwca.

Zupełnie inaczej narodził się Powszechny Dzień Dziecka, który został zainicjowany przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Obchodzony 20 listopada, ma na celu upamiętnienie ważnych dokumentów dotyczących praw najmłodszych. Warto zaznaczyć, że tego samego dnia przypada również Światowy Dzień Dziecka, stosunkowo nowa inicjatywa, która od 2002 roku łączy obchody z akcjami charytatywnymi wspierającymi potrzebujące dzieci.

Konwencja o Prawach Dziecka i Deklaracja Praw Dziecka ONZ

Data 20 listopada, przyjęta przez ONZ jako Powszechny Dzień Dziecka, ma konkretne uzasadnienie. To właśnie wtedy, w 1959 roku, uchwalono Deklarację Praw Dziecka. Z kolei trzydzieści lat później, w 1989 roku, przyjęto Konwencję o Prawach Dziecka, jeden z najbardziej znaczących dokumentów na świecie. Te akty prawne zmieniły charakter święta, kładąc nacisk na obronę i promowanie podstawowych praw każdego dziecka, bez względu na pochodzenie.

Istotnym faktem jest to, że Polska miała ogromny udział w stworzeniu Konwencji o Prawach Dziecka. To właśnie nasz kraj był jednym z głównych pomysłodawców i to Polska zaprezentowała pierwszy projekt tego dokumentu na forum Komisji Praw Człowieka ONZ. Dzięki tym działaniom Powszechny Dzień Dziecka stał się ważnym symbolem walki o bezpieczeństwo, godność i prawidłowy rozwój dzieci na całym świecie.

CENY MIESZKAŃ CHORE! MŁODZI ZAŁAMANI. MNIE TO PRZERAŻA! BĘDZIEMY MIESZKAĆ W NAMIOTACH! - KOMENTERY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki