Spis treści
"Love is Blind:Polska" - o co chodzi?
Love is Blind: Polska to lokalna edycja globalnego hitu Netflixa, która zadebiutował w maju 2026 roku. Formuła opiera się na społecznym eksperymencie: single rozmawiają ze sobą w odizolowanych kabinach (podach), nie widząc się nawzajem. Celem jest zbudowanie głębokiej więzi emocjonalnej bez oceniania wyglądu. Dopiero po zaręczynach pary spotykają się twarzą w twarz, wyjeżdżają na wspólne wakacje i zamieszkują razem, by w finale przed ołtarzem zdecydować, czy miłość faktycznie jest ślepa.
Polską wersję prowadzi małżeństwo Andrzej Wrona i Zofia Zborowska-Wrona. Obecnie produkcja zakończyła emisję pierwszej serii i nie ma informacji o kolejnych edycjach tego reality show.
Historia Marty w "Love is Blind: Polska"
Marta, stylistka paznokci pochodząca ze Śląska, a mieszkająca w Warszawie - od pierwszego odcinka poruszyła widzów programu. Kobieta wiele przeszła w życiu i chciała po prostu znaleźć prawdziwą miłość oraz co najważniejsze, założyć rodzinę. W programie miała trzech zalotników, z czego pod sam koniec została z dwoma - MP oraz Damianem. Z jednym miała dobry kontakt, a z drugim świetnie się bawiła. Postanowiła wszystko wypośrodkować i postawiła na Damiana. Para po wyjściu z kabin złapała szybki, bardzo dobry kontakt. Okazało się, że rozumieją się w wielu tematach, choć widzieli też w sobie problemy. Marta uważała, iż mężczyzna zmienia się przy kolegach. Za to Damian miał problem o duże różnice finansowe-zarobkowe między nimi.
Mimo to para stanęła przed ślubnym kobiercem i powiedzieli sobie "tak". Niestety, nie pojawili się na Reunionie "Love is Blind:Polska", co wywołało falę spekulacji. Zamieścili tylko osobny w post, w którym prosili o czas.
Widzowi "Love is Blind:Polska" mają dosyć. Marta pod ostrzałem
Nikt się jednak nie spodziewał, że po programie to Marta wywoła tak ogromne emocje wśród internautów. Mieli pewien dysonans poznawczy - z jednej strony prosili oboje o spokój, a drugiej strony nagrywali zabawne rolki. Do pieca dołożyły dwa kolejne tematy, czyli:
- rozpoczęcie współpracy z agencją influencerską,
- podróż z Maliką do Egiptu.
W tym pierwszym przypadku ogłoszenie było po reunionie. Widzowie nie rozumieli, dlaczego do tego doszło. Zarówno Marta, jak i agencja nie skomentowali sprawy, tylko wyłączono komentarze.
W przypadku drugiej sytuacji, tutaj widzowie i fani Marty już są bardziej podzieleni. Dziewczyna postanowiła udać się we wspólną podróż do Egiptu właśnie z koleżanką z programu - Maliką. Obie wrzucają zdjęcia, jak zwiedzają Kair oraz pojechały pod słynne piramidy. Jednocześnie Marta na swoim Instagramie sporo opowiada o tym kraju i stolicy. Dziewczyny zapowiedziały nawet odpowiadania na pytanie, ALE nie te dotyczące programu i relacji - czyli to, co najbardziej interesuje ich fanów.
- Ale tak się cieszę, że możemy odpocząć i złapać tą chwilę spokoju. Tak, bo potrzebujemy kobiecego wsparcia i trochę odpocząć. Tak naprawdę, tylko my jesteśmy w stanie zrozumieć przez co przechodzimy - chodzi o uczestnictwo w programie i media - napisała Malika w komentarzach pod postem Marty
Internauci nie kryją swojego dosyć mocnego oburzenia całą sytuacją. Oto wybrane komentarze:
- "Patrząc na te programy randkowe obecnie to mało kto szuka tam miłości, większość chce sławy, rozpoznawalności, wyrobienia sobie marki osobistej i monetyzacji"
- "LOL, ona naprawdę to zrobiła. Nie rozumiem jej decyzji. Potrzebuje spokoju, a potem nawiązuje współpracę z agencją influ i jedzie na wakacje. Czuję się oszukany"
- "To jest ich zagranie, oni mają ogromne parcie na zrobienie kariery influencerskiej. Specjalnie prosili o prywatność i przestrzeń, żeby zainteresowanie ich osobami nie zmalało po zakończeniu programu, tylko żeby ludzie wchodzili na ich profile teraz szukając informacji o statusie ich związku. Niezłe cwaniaki z nich"