Za nami reunion „Love is Blind:Polska”. Wyszła prawda o trójkącie Krzysztof-Malika-Kinga

2026-05-24 20:31

„Love is Blind: Polska” przebojem wdarł się do TOP 10 polskiego Netflixa. Nic dziwnego, światowe reality show w końcu odwiedziło wschodnią Europę. Choć świat jest podzielony, reunion wzbudził jeszcze mocniejsze emocje. Poznaliśmy w końcu prawdę o wielu sytuacjach, które nie zostały wyjaśnione w programie. Co dokładnie wiedziała Kinga o Krzyśku? Co z Martą i Damianem?

Marta i Damian nie byli na reunionie. Co się stało?

Początkowo według zapowiedzi przekazano, że Marty i Damiana nie będzie podczas Reuniona. Mimo to pokazano nagranie z ich życia. Okazało się, iż pięknie łączyli swoje życie, a mimo obaw – ukochane pieski nie były skonfliktowane. Para też regularnie podróżowała. Spędzili też razem święta Bożego Narodzenia. Nie przekazano informacji, czy para jest dalej razem.

Co z Darią i Filipem?

Ta para wywoływała sporo emocji, głównie przez zachowanie Filipa. Szczególnie przez wątpliwości. Jak potoczyły się ich losy?

Daria i Filip dalej są razem

- Było intensywnie. Filip się do mnie od razu przeprowadził po ślubie. Musieliśmy się dotrzeć. Jest super. Udało się nam razem odwiedzić 4 kraje – powiedziała Daria.

Widać, że Filip się uspokoił i jak powiedział, przestał tak bardzo przeklinać. Oboje mieli ogromne problemy w życiu zawodowym i zdrowotnym, ale sobie dali radę. Dziadek Darii podupadł na zdrowiu, a dodatkowo Filip stracił przyjaciela.

- Dobrze mieć wsparcie partnerki – powiedział Filip.

Daria poznała całą rodzinę Filipa. Są oni zadowoleni z partnerki chłopaka, wszyscy ją polubili.

- Mama dała nam błogosławieństwo. Rozmawiają poza mną – powiedział Filip.

Sporym problemem była praca Filipa. Daria jednak nauczyła się do tego przystosowywać. Okazało się, że para myśli o kolejnym kroku jakim jest piesek w ich rodzinie. 

Zofia Zborowska o relacji z ukochanym mężem. Tak dba o relacje z Andrzejem Wroną

Czworokąt jako hit Netflixa

W odcinkach był tzw. czworokąt. Julita-Daria-Kamil-Jacek. Obie panie były zainteresowane panami, a panowie – paniami. Bali się, że będą się sobą sugerować. Utworzyła się między nimi swoista przyjaźń. Po kabinach doszło jednak do małego ochłodzenia.

- Dla mnie ogromny luz, bo to był eksperyment – powiedziała Julita.

Jacek dobrze życzył Filipowi i cieszy się jego szczęściem. Okazało się, że panowie dalej się przyjaźnią. Między dziewczynami wszystko się inaczej potoczyło.

- Nasza przyjaźń nie przetrwała, ale oczywiście jak najbardziej szanuję Darię i jej kibicuję. Z tego eksperymentu najbardziej było mi szkoda tej relacji. Ja do dziś nie wiem, co się stało – powiedziała Julita.

Julita i Jacek po eksperymencie

Poruszono temat słynnego „au”. Skąd się to wzięło?

- To było nasze, wszyscy to robiliśmy w męskiej części. U mnie to uwydatniono. Czasami nie wiem, jak wyrazić emocje, więc to ze mnie wychodzi – powiedział Damian.

Julitę początkowo to wszystko bawiło i jej to nie przeszkadzało.

- Teraz nie tęsknię za tymi dźwiękami – powiedziała Julita.

Po ślubie para nie miała ze sobą w ogóle kontaktu.

- Naprawdę czułam się samotna, niezrozumiana, niedoceniana. Ciągle szukano u mnie, co złego robię. Nie rozumiem też twierdzenia, że brakowało mu naszej konwersacji. Próbowałam z nim rozmawiać, a pojawiały się nerwy i dziwne miny. Ile można próbować. Próbowałam to ratować – powiedziała Julita.

Jacek się do tego odniósł.

- Próbowałem też wielokrotnie, ale było ciężko. Oboje się staraliśmy, ale to nie było to, czego szukałem […] Miałem takie same odczucia co do niej. Ciągle też czegoś we mnie szukała – powiedział Jacek.

Julita nie ukrywa swojego oburzenia – według niej Jacek cały czas jak coś zrobił „złego”, to nigdy tego miał nie widzieć i ciągle wszystko widział u Julity. Kazał jej wszystko akceptować.

- Ale tłumaczenie ciągle wciąż, że ma ADHD… Byłam już tym wszystkim zmęczona. Ciągle czułam się, że to moja wina i co ze mną nie tak – powiedziała Julita.

Jacek uważa, że Julita kłamie. Wyszło jednak w końcu, o co poszło w Grecji.

- Nie wiem, czy chcę o tym mówić, bo to było poza kamerami, nie jestem z tego dumny. To nie było w kierunku Julity, tylko na ogólne wydarzenia […] Siedzieliśmy we trójkę i dałem w prezencie kolczyk. Zapytałem, czy to bolesne itp. Jak skończyłem to mówić, to Julita ścisnęła mnie za łącznicę. Powiedziałem „suka, dlaczego kur** to zrobiłaś”. Chciałem porozmawiać, nie jestem z tego dumny, co powiedziałem. To było instynktowne. Było to dla mnie bolesne i zaskakujące. Biorę na klatę, bo to nie powinno wszystko paść – powiedział Jacek.

Julita nie chciała ciągnąć tego tematu.

Julita jest już zaręczona z innym mężczyzną, a Jacek spotyka się z inną kobietą.

Julia i Kamil po wielkiej aferze 

Okazało się, że para nie spotkała się ze sobą po programie. Był tylko jeden telefon.

- Wspomnienia wracały, te smutne i radosne podczas emisji programu – powiedział Kamil. 

Mężczyzna nie ukrywał, że było dla niego bolesne, kiedy widział brak wsparcia rodziny Julki dla rodziny. Oboje jednak stwierdzili, iż była między nimi ogromna różnica w zachowaniu. Oboje czuli się nieakceptowani.

- Moja rodzina może dawać mi rady, ale finalnie podejmuję decyzję ja. Jestem dorosła – powiedziała Julka o relacji z rodziną, szczególnie z mamą.

Wyszła sytuacja sprzed ślubu. Julka nie chciała powiedzieć, skąd miała informacje o rzekomej zdradzie. Dziewczyna miała bać się konsekwencji i nie chciała tego drugi raz przechodzić. Nie wie, czemu to zrobiła.

- To druga próba namieszania w moim obecnym życiu – powiedział Kamil.

Dziewczyna za to nie ukrywa, że jej mama to dalej jej najlepsza przyjaciółka.

Obecnie oboje są dalej singlami.

Trójkąt Malika-Krzysztof-Kinga wyjaśniony

Malika nie ukrywa, że obecnie się czuje lepiej po programie. Trochę ciężko się jej na to patrzyło, gdy to ponownie oglądała.

- O zdradzie fizycznej dowiedziałam się na imprezie – powiedziała Malika.

Krzysiek był rozczarowany pobytem w Grecji.

- Poza kamerami było u nas najlepiej […] Mieliśmy głębokie rozmowy poza kamerami – powiedział Krzysiek.

Mężczyzna nie posłuchał swojej intuicji i żałuje, że nie zakończył wcześniej relacji z Maliką. Para miała ogromny problem z komunikacją. Pojawił się jednak wątek… Kingi. Dziewczyna pojawiła się na reunionie, co zaskoczyło Krzysztofa. Mężczyzna wyjaśnił, dlaczego jej nie wybrał, ale chciał, żeby dziewczyna przeczytała cały list w kabinach i ewentualnie coś sprostowała. Dziewczyna miała po prostu wyjść. Krzysztof wprost powiedział, że był zauroczony Kingą.

- Żałuję, że nie powiedziałem tego Malice. Nie spodziewałem się, że Kinga jej to wyzna. To jest duża presja. Nigdy nikogo nie zdradziłem, a zrobiłem to teraz na Netflixie – powiedział Krzysztof.

Kinga od Krzysia miała wiedzieć, że on nie widzi przyszłości z Maliką i chce spróbować z nią. Agentka nieruchomości deklarowała, że spotkała go przypadkiem. Kamil jednak zadał pytanie „czy przypadkiem nie pytałeś innych uczestników, gdzie dokładnie będzie Krzysztof”.

- To Krzysztof do mnie podszedł […] Pisałam do Aleksa, gdzie jesteście – powiedziała Kinga.

Według relacji Krzyśka dziewczyna miała faktycznie wypytywać innych uczestników o mężczyznę.

- Poniosły nas emocje […] Uważałam, że Malika zasługuje na prawdę – powiedziała Kinga.

Uczestnicy nie ukrywali, że są oburzeni całą sytuacją. Uważają, iż nie widzi ona swojej winy.

- Żałuję tego bardzo, jest mi wstyd – powiedział Krzysiu.

Kinga obecnie jest w związku. Okazało się, że po zakończeniu eksperymentu Malika i Krzyś próbowali się poznać poza kamerami. Ale poszli w kierunku przyjaźni.

Sonda
Czy obejrzysz "Love is Blind: Polska"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki