Michał Wisniewski na swoim nowym wideo, opublikowanym na Instagramie wyznał, że nie miał ochoty na kolejną wypowiedź w sprawie swojego rozwodu z Polą.
Ostatni rozwód Michała Wiśniewskiego z Polą na razie nie zapowiada się na gładki i spokojny. Wręcz przeciwnie - małżonka złożyła do sądu 700-stronicowy pozew i zapowiada ciężką walkę. Wiśniewski mówił w oficjalnym oświadczeniu, że "nie udało mu się uratować swojego małżeństwa", ale obiecywał milczeć. Nie udało się.
Czytaj także: Ukochana Hakiela pokazała zdjęcie drugiego dziecka! Ujawniła płeć?
"Apeluję o odrobinę klasy"
Ale ja nie jestem małym chłopcem do bicia, którego można szturchać za każdym razem, to nie wypada. Walczyłem pięć lat o sprawiedliwość, doczekałem się jej w końcu. Przez ten czas wiele osób popychało mną, jak jakimś małym dzieckiem, które jest kompletnie bezbronne. I ze względu na to, że Paulina Pola Wiśniewska jest matką moich dzieci myślałem, że nie będę się odzywał. Ale nie mogę sobie pozwolić na to. Bo przecież moja rodzina nie składa się tylko z samego Michała Wiśniewskiego. Ja bym sobie nawet na to mógł pozwolić - bardzo często milczę, nie odzywam się, nie komentuję. Ale tym razem absolutnie nie. Bardzo bym prosił, aby trzymać się jednej prostej zasady: te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, na oszustwo. Tam liczą się fakty. Dajmy sobie szansę, aby dzieci nie musiały tego później oglądać. Żeby to się czasami źle nie zestarzało. Bo żyje się dłużej, niż sprawa, która trwa.
"Mówię temu dość"
Wiśniewski nagrywał swoje oświadczenie spokojnie, stonowanym głosem. Ale pozwolił sobie także na delikatny przytyk pod adresem jeszcze żony.
Ja zdaję sobie sprawę, że to jest trudne, kiedy szuka się atencji, udzieliło się wszystkich wywiadów tego świata, kiedy wzięło się udział we wszystkich podcastach możliwych i wypowiedziało się na każdy możliwy temat. I wierzę w to, że dwa lata korespondencyjnych studiów pozwalają na to, aby być najlepszym psychologiem na świecie. Ale mówię temu dość. I zwracam się z uprzejmą prośbą o odrobinę klasy.
Na koniec tego wideo Michał Wiśniewski zaserwował najwiekszą "bombę". Wielu jego fanów tego sie spodziewało. Michał Wiśniewski potwierdza związek z Mandaryną. Mówi o zdradzie i podaje szczegóły