Ines rozlała benzynę i podpaliła dom z ludźmi w środku. Cztery osoby cudem ocalały

2026-03-29 4:44

36-letnia Ines M.-K. oskarżona o podpalenie domu w Zakopanem i usiłowanie zabójstwa czterech osób, uniknie więzienia. Kobieta została uznana za niepoczytalną i trafi do zakładu psychiatrycznego. Do dramatycznego zdarzenia doszło rok temu.

  • Sąd Okręgowy w Nowym Sączu umorzył postępowanie przeciwko Ines M.-K., podejrzanej o podpalenie budynku i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Zakopanem.
  • Zdarzenie miało miejsce 30 marca 2025 roku wieczorem w Zakopanem, gdzie Ines M.-K. podpaliła drzwi wejściowe do drewnianego budynku mieszkalnego, odcinając drogę ewakuacji czterem osobom.
  • Sąd zastosował środek zabezpieczający w postaci umieszczenia kobiety w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, ponieważ biegli psychiatrzy orzekli, że w czasie czynu miała zniesioną zdolność do rozpoznania jego znaczenia i istnieje wysokie ryzyko powtórzenia podobnych czynów.

Dramat w Zakopanem: Podpalenie z próbą zabójstwa. Jak doszło do tragedii?

W dniu 30 marca 2025 roku, w godzinach wieczornych, Ines M.-K. rozlała benzynę w pobliżu drzwi wejściowych do drewnianego domu w Zakopanem, a następnie podłożyła ogień. Wskutek tego działania doszło do nagłego i niekontrolowanego rozprzestrzeniania się płomieni wewnątrz budynku, w wyniku czego spaleniu uległa klatka schodowa. W tym czasie wewnątrz budynku przebywały cztery osoby, którym w wyniku pożaru odcięta została droga ewakuacji. Tylko dzięki niezwłocznej interwencji zastępów straży pożarnej, pokrzywdzeni zostali ewakuowani z płonącego budynku, unikając tragicznego końca.

Przeprowadzone czynności pozwoliły na szybkie zatrzymanie 36-letniej kobiety i przedstawienie jej zarzutu sprowadzenia pożaru oraz usiłowania zabójstwa czterech osób. Kobieta śledztwa przyznała się częściowo do stawianego jej zarzutu, jednak tylko w zakresie podpalenia drzwi wejściowych, co wskazuje na próbę umniejszenia swojej odpowiedzialności za całe zdarzenie.

Podpalenie w Zakopanem: Opinia biegłych kluczowa dla decyzji sądu

Kluczowym elementem w tej sprawie okazały się opinie biegłych psychiatrów. W toku prowadzonego postępowania powołano specjalistów, na wniosek których sąd zarządził obserwację psychiatryczną wobec podejrzanej. Biegli wskazali, że w czasie popełniania zarzucanego jej czynu, kobieta miała zniesioną zdolność do rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Oznacza to, że w momencie podpalenia, Ines M.-K. nie była w stanie w pełni świadomie ocenić konsekwencji swoich działań ani kontrolować swojego zachowania. Co więcej, eksperci podkreślili, że kobieta wymaga umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym, gdyż istnieje realne i wysokie prawdopodobieństwo dokonania przez nią z przyczyn chorobowych takich samych lub podobnych czynów, jak zarzucane jej w tej sprawie. 

Z tego powodu Sąd Okręgowy w Nowym Sączu umorzył postępowanie prowadzone przeciwko Ines M.-K i zdecydował o przymusowym umieszczeniu jej w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

18-latek postrzelony w głowę na orliku w Krakowie
Sonda
Wiesz co robić w przypadku pożaru?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki