Kardynał S. Dziwisz o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich: "Nie było blokady informacji dla papieża"

Kardynał Stanisław Dziwisz
Autor: Łukasz Gągulski/SUPER EXPRESS Kardynał Stanisław Dziwisz

Kardynał Stanisław Dziwisz odniósł się w wywiadzie dla "Polska Times" do zarzutów o blokowanie informacji przeznaczonych dla papieża Jana Pawła II, dotyczących wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Hierarcha stwierdził, że "nie było żadnych blokad, ani filtrów", a "próby obarczania św. Jana Pawła II odpowiedzialnością za tragedię osób, które były ofiarami nadużyć seksualnych duchownych, są insynuacją i manipulacją". Ponad były metropolita krakowski dodał, że to papież-Polak rozpoczął walkę z przypadkami nadużyć seksualnych w Kościele.

Kardynał S. Dziwisz o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich przez duchownym

Kardynał Stanisław Dziwisz udzielił wywiadu gazecie "Polska Times", w którym odniósł się do kierowanych wobec niego zarzutów o blokowanie papieżowi Janowi Pawłowi II informacji dotyczących wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Były metropolita krakowski, a wcześniej sekretarz Jana Pawła II zaprzeczył, by to on blokował przekazywanie papieżowi informacji o nadużyciach duchownych. Kard. Dziwisz stwierdził ponadto, że jako sekretarz Ojca Świętego nie był on odpowiedzialny za rozstrzyganie spraw wykorzystywania seksualnego, lecz Jan Paweł II konsultował się w tych sprawach z odpowiednimi urzędnikami Watykanu, przed wszystkim z funkcjonariuszami Kongregacji Nauki Wiary oraz Sekretariatu Stanu. - Powtórzę to, co już raz powiedziałem. Wszystko, co dotyczyło Kościoła i było adresowane do papieża, staraliśmy się Mu przekazać. Sprawy Kościoła Ojciec Święty omawiał z osobami do tego powołanymi, a nie z prywatnymi sekretarzami. W związku z tym pragnę z całą mocą podkreślić, że nie było żadnych rzekomych filtrów, żadnej blokady informacji, która miała dotrzeć do papieża i o której miał prawo wiedzieć. Jeżeli ktoś mówi, że coś zaniedbaliśmy, to nie zna pracy w Stolicy Apostolskiej. Watykan to jest papież, ale także i urzędy. Każdy z nich ma jeden dział i tym się zajmuje. Wszystkie sprawy, które dochodziły do papieża, bezpośrednio zostały potem przez Ojca Świętego skierowane do odpowiednich urzędów do załatwienia. Nic się nie ukrywało - powiedział kard. Stanisław Dziwisz.

PRZECZYTAJ: Kraków: Nowe osiedle stanie obok obszaru zagrożonego powodzią. Mieszkańcy są w szoku! "Możliwy paraliż komunikacyjny"

Kardynał uważa, że w ostatnim czasie Jan Paweł II jest w Polsce niesłusznie obwiniany za zaniechania w sprawach nadużyć seksualnych, choć to właśnie on rozpoczął walkę z tym zjawiskiem, kontynuowaną następnie przez Benedykta XVI oraz Franciszka. Hierarcha zauważył, że papież-Polak już w 1993 roku polecił amerykańskim biskupom wydalanie ze stanu duchownego osób dopuszczających się przestępstw seksualnych wobec małoletnich. - Mogę tylko ubolewać, że w czasie, gdy polski papież wciąż jest honorowany na świecie, ostatnio na Słowacji, gdzie nadano Mu tytuł honorowego obywatela Bratysławy, w swojej ojczyźnie jest atakowany. Cóż, widzę, że ta Polska jest inna niż ta, którą była kilkadziesiąt lat temu. Wtedy, wszyscy Go podziwiali, nikt nie negował, że Jan Paweł II to najwybitniejszy Polak w historii naszego narodu - dodał kard. Dziwisz.

ZOBACZ: Kraków. 67-letni mężczyzna skoczył z mostu do Wisły. Przeżył dzięki wędkarzom

Dwa razy otarła się o śmierć z tego samego powodu! Cała policja postawiona na nogi
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE