Spis treści
Patryk Budniak wybudzany ze śpiączki po koszmarnym upadku
W czwartkowe popołudnie na profilu Startu Gniezno w mediach społecznościowych pojawił się niezwykle ważny komunikat, na który czekali kibice z całego kraju. Władze klubu podzieliły się nowymi informacjami na temat stanu zdrowia Patryka Budniaka. Wieści te określono jako ostrożnie pozytywne.
"Nasz zawodnik jest stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej i reaguje na kontakt z bliskimi. Pojawiły się również pierwsze sygnały dotyczące czucia w nogach, co daje nadzieję w dalszej walce o zdrowie. Patryk pozostaje pod stałą opieką lekarzy, a kolejne informacje będziemy przekazywać na bieżąco" - czytamy.
Klub wspomniał również o trwającej cały czas zbiórce środków na rzecz sportowca. Obecnie (14 maja, stan na godz. 19) zgromadzono na niej blisko 400 tys. zł. Wszystkie te pieniądze zostaną przeznaczone na powrót Budniaka do zdrowia.
Dramatyczny wypadek Patryka Budniaka
Do dramatu doszło w minioną niedzielę podczas 12. wyścigu. Na drugim wirażu pierwszego okrążenia maszyny Leona Szlegiela oraz miejscowego zawodnika zahaczyły o siebie. Patryk Budniak z impetem przeleciał przez bandę, uderzył w siatkę okalającą sektor kibiców gości i spadł na teren dawnego parkingu, uderzając jeszcze w klubowego busa. Został przetransportowany śmigłowcem LPR ze stadionu do szpitala.
U zawodnika stwierdzono wiele obrażeń, w tym między innymi kręgosłupa, a także złamania kończyn dolnych i miednicy. Rzeczniczka szpitala Zuzanna Pankros przekazała oficjalnie, że badania nie wykazały natomiast obrażeń wewnętrznych.