Koszmarny wypadek w Krakowie. Wbiegł wprost pod BMW, zginął na miejscu [ZDJĘCIA]

2019-07-06 6:58 Amadeusz Calik, ESKA Kraków

Do przerażającego wypadku doszło w piątek, 5 lipca około godziny 21:30 przy ul. Mikołajczyka w Krakowie. Młody mężczyzna wbiegł w niedozwolonym miejscu wprost pod rozpędzone BMW. Niestety, zginął na miejscu.

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w rejonie przystanku "Dunikowskiego" za rondem Hipokratesa w krakowskich Bieńczycach. Choć ze zdjęć wydawać by się mogło, że pieszy został potrącony na przejściu dla pieszych, to tak jednak nie było. 

- Wypadek miał miejsce około godziny 21:30. Według relacji świadków mężczyzna przebiegał przez jezdnię poza przejściem dla pieszych i wtedy został potrącony przez samochód marki BMW. Jego kierujący był trzeźwy - informuje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji. 

Okazało się, że śmiertelną ofiarą jest 36-letni mężczyzna. 

Mieszkańcy, których spotkaliśmy na miejscu wypadku przekonują, że w tym miejscu powinien zostać postawiony fotoradar. - Kierowcy pędzą tu jak szaleni, wielokrotnie dochodziło tu do niebezpiecznych sytuacji, tym razem doszło do tragedii - powiedział jeden z mieszkańców. 

Na miejscu przez kilka godzin pracowały służby - policjanci razem z biegłym sądowym i prokuratorem prowadzili oględziny do późnych godzin nocnych. Teraz zajmą się ustaleniem dokładnych okoliczności tego koszmarnego wypadku.